Zwycięstwo nie takie oczywiste. FOGO UNIA wygrywa z ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM

Fot. Dariusz Ryl
Fot. Dariusz Ryl

W ramach 5. rundy PGE Ekstraligi ZOOLESCZ DPV LOGISTIC GKM Grudziądz zmierzył się na własnym owalu z FOGO UNIĄ Leszno. Wysoka wygrana drużyny Piotra Barona (51:39) nie odzwierciedla walki i emocji, której dostarczyli kibicom zawodnicy obu drużyn.

Jeśli powiedzieć, że piątkowy mecz w Grudziądzu był ciekawy, to jakby nic nie powiedzieć. Byliśmy świadkami wielu ciekawych akcji i znakomitego ścigania. Już w trzeciej gonitwie Janusz Kołodziej stoczył emocjonującą walkę z Nicki Pedersenem, z której ostatecznie zwycięsko wyszedł reprezentant gospodarzy. Pierwsza seria zakończyła się remisem dzięki Kacprowi Pludrze, który wykorzystał błąd Denisa Zielińskiego i dowiózł do mety cenny jeden punkt.

Ciekawą walkę o jedno „oczko” stoczył w gonitwie siódmej Krzysztof Sadurski, który zdołał wyprzedzić Romana Lachbauma. Cenne trzecie miejsce dowiózł również Jaimon Lidsey w gonitwie ósmej. Wymienione biegi zakończyły się zwycięstwami 4:2 dla gości z Leszna co dało im czteropunktowe prowadzenie.

W kolejnych startach tylko jeden bieg ułożył się o myśli gospodarzy. Kenneth Bjere wraz z Pawłem Miesiącem odrobili dwa punkty starty w wyścigu dziesiątym, jednak to stanowczo za mało na znakomicie prezentującą się drużynę Piotra Barona. Od tego momentu FOGO UNIA Leszno stopniowo powiększała swoją przewagę. Zwycięstwo drużyny gości było przesądzone już po zakończeniu gonitwy czternastej, która zakończyła się podwójną wygraną duetu Piotr Pawlicki – Janusz Kołodziej. Sukces przypieczętowali Emil Sayfutdinov i Jason Doyle.

Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem FOGO UNII Leszno 51:39. Najskuteczniej honorów ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-u Grudziądz bronili Kenneth Bjerre oraz Nicki Pedersen, którzy na swych kontach zapisali po 10 punktów.

Pełna relacja dostępna TUTAJ.

Martyna Wolnik