Zwycięski remis częstochowian (komentarze po #CZEGRU)

Fot. Kamil Woldański
Fot. Kamil Woldański

Do trzech razy sztuka, tak było w przypadku meczu forBET Włókniarz Częstochowa z MRGARDEN GKM Grudziądz. Mecz zakończył się remisem 45:45, a zebrani na stadionie kibice doczekali się świetnego widowiska.  – To niezdrowo dla mnie, ale cieszę się, że zawodnicy stworzyli tak wspaniałe widowisko – mówił po meczu trener drużyny gospodarzy, Marek Cieślak.

Bez wątpienia bohaterem tego spotkania został Leon Madsen, który w ostatnim biegu, na ostatnim łuku zapewnił play-offy swojej drużynie. – Ten sukces możemy zawdzięczać w dużej mierze fanom, którzy zrobili naprawdę wspaniałą atmosferę. Są razem z nami nawet w takich momentach, gdy nie do końca się układa po naszej myśli i wspierają nas dopingiem. MRGARDEN GKM Grudziądz to bardzo dobra drużyna i jedyna, z którą nie udało nam się wygrać – mówił po meczu Madsen. Nie każdemu tego dnia poszło tak dobrze, jak kapitanowi drużyny częstochowskiej. – Wszyscy mocno pracowaliśmy podczas tego spotkania na wynik i to jest najważniejsze – zaznaczył Duńczyk.

Drugim najlepiej punktującym zawodnikiem częstochowian był Fredrik Lindgren. – Należą mu się ogromne podziękowania za ten mecz, mimo niezbyt dobrej kondycji fizycznej jechał heroicznie i wraz z Adrianem Miedzińskim wygrał 5:1 decydujący bieg 14.  – powiedział Marek Cieślak.

Grudziądzanie również byli zadowoleni ze swojego wyniku. – Warto było czekać, aby ten mecz odbył się w piątek. Poprzedniego dnia tor był naprawdę niebezpieczny. Uważam, że ten remis to bardzo dobry wynik. Już od paru spotkań jestem bardzo zadowolony z dyspozycji mojej drużyny. Skoro jesteśmy w PGE Ekstralidze, to najwyraźniej na nią zasłużyliśmy. Tak, jak Częstochowa zasłużyła na to, żeby znaleźć się w play-offach – przyznał Robert Kempiński.

Bohaterem gości został Artem Laguta, który zdobył 14 punktów i, jak sam przyznał, bardzo dobrze czuł się na częstochowskim torze. – Jestem zadowolony ze swojego występu. Tor był bardzo dobrze przygotowany. Na początku nie było jeszcze tak, jakbym sobie tego życzył, ale z biegu na bieg było coraz lepiej – mówił na konferencji Artem.

Nie pozostaje teraz nic innego, jak czekać na fazę play-off PGE Ekstraligi i emocjonować się walką o medale. Spotkania półfinałowe w niedzielę (2 września) od 16:30, a transmitować je będzie nsport+.

Justyna Szweda