„Żużlowe szachy są straszne” – wypowiedzi MARWIS.PL FALUBAZU z #ZIELUB

Fot. Łukasz Forysiak
Fot. Łukasz Forysiak

MARWIS.PL FALUBAZ Zielona Góra po zaciętej oraz dramatycznej walce, nieznacznie przegrał z MOTOREM Lublin 44:46 w meczu 4. rundy PGE Ekstraligi. Najlepiej w drużynie gospodarzy zaprezentował się Patryk Dudek – zdobywca 15 punktów. Mimo dobrej postawy Maxa Fricke, Mateja Zagara oraz ambitnych starań Damiana Pawliczaka, nie udało się zwyciężyć w domowym spotkaniu.

W Mix Zone ELEVEN SPORTS Patryk Dudek opowiedział o wyzwaniu związanym z permanentnym poszukiwaniem odpowiednich ustawień motocykla. – Dużo szukania było w sprzęcie szczególnie i przez to przydarzały się małe wpadki. Gdzieś na te ostatnie biegi dopiero znalazłem i to zaskoczyło. Było widać w 13. biegu, gdzie te trzecie pole nie było dobre, a przy dobrym przełożeniu sprzętu to można nawet z najgorszego toru wygrać, więc żużlowe szachy są straszne. W końcówce trochę nadrobiliśmy, ale to jednak nie wystarczyło na odpracowanie strat, które zdarzyły nam się w środkowej części zawodów. Mimo wszystko, gratulacje dla Damiana Pawliczaka. Choć miał słabsze starty, szarpał na trasie i dowiózł cenne punkty. Jak popracuje jeszcze nad startami, może być dla nas kluczowym zawodnikiem w końcowej fazie PGE Ekstraligi – powiedział wychowanek zielonogórskiego zespołu.

– MOTOR Lublin był zdecydowanie lepszy, szczególnie ich formacja juniorska. Zrobimy wszystko, by zatrzeć złe wrażenie i powalczyć o jak najlepszy wynik w kolejnym meczu – wyjaśnił Matej Zagar, który w poprzednim sezonie startował w zespole z Lublina.

Piotr Żyto również otwarcie wskazał na potencjał lubelskich młodzieżowców jako decydujący czynnik porażki. – Nasza młodzież w tych pierwszych meczach pokazała się z dobrej strony. Teraz trafili na najlepszych juniorów, bo uważam, że ELTROX WŁÓKNIARZ i MOTOR mają najlepszą formację juniorską – podsumował trener MARWIS.PL Falubazu.

 

Krzysztof Zawadzki