ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM mocno postawił się w Gorzowie, ale niespodzianki nie było

Fot. Marcin Karczewski
Fot. Marcin Karczewski

Dziesiątą rundę PGE Ekstraligi rozpoczęło rywalizację pomiędzy MOJE.BERMUDY STAL Gorzów z ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM Grudziądz. Spotkanie, w którym wielu zawodników z grudziądzkiego zespołu wróciło na znany im owal, zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 49:41, którzy zgarnęli również bonus (101:79).

Na Stadionie im. Edwarda Jancarza spotkały się drużyny, które znajdowały się na dwóch biegunach w tabeli PGE Ekstraligi. Przed rozpoczęciem 10. rundy, gospodarze zajmowali drugie miejsce, natomiast grudziądzanie zamykali ligową tabelę.

Rywalizację mocno rozpoczęli gospodarze i już w pierwszym biegu przywieźli podwójne zwycięstwo. W pozostałych wyścigach pierwszej serii gospodarze nie przegrywali zespołowo swoich startów i powiększyli przewagę do 6 punktów. W drugiej odsłonie zaskoczeniem była dalsza, słabsza postawa Bartosza Zmarzlika, który po dwóch swoich startach nadal nie miał na swoim koncie zwycięstwa. W biegu 9., gdy jechała najlepsza para gospodarzy Szymon Woźniak oraz Anders Thomsen, wydawało się, że znów gorzowianie odjadą z wynikiem. Niestety dla miejscowych w taśmę wjechał Woźniak, a w powtórce biegu Thomsen został wykluczony za spowodowanie upadku, na drugim okrążeniu spowodował upadek Przemysława Pawlickiego.

Grudziądzanie  nie poddawali się i przed biegami nominowanymi przegrywali sześcioma „oczkami”.  Z 14. wyścigu za drugie ostrzeżenie został wykluczony Szymon Woźniak, ale jego kolega z drużyny Anders Thomsen na dystansie ograł parę grudziądzan i przypieczętował trzypunktową zdobycz meczową MOJE.BERMUDY STALI Gorzów.

ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM Grudziądz bardzo mocno postawił się wicemistrzom Polski. Świadczy o tym wiele wyrównanych biegów oraz bardzo zbliżone zdobycze punktowe zawodników gości. W zespole przyjezdnych brylował Roman Lakhbaum (8+1) oraz Krzysztof Kasprzak (7). W drużynie z Gorzowa tradycyjnie wyróżnili się Bartosz Zmarzlik (12) oraz Martin Vaculik (12+1). Na uwagę zasługuje bardzo dobra postawa młodzieżowca gospodarzy Wiktora Jasińskiego (6).

Relacja z meczu dostępna jest TUTAJ.

Rafał Borek