„Zawodnicy nie jeżdżą na żużlu tak, jak byli przyzwyczajeni przez wiele lat” – wypowiedzi ELTROX Włókniarza z meczu #CZEZIE

Fot. Patryk Kowalski
Fot. Patryk Kowalski

W niezwykle nerwowym spotkaniu pomiędzy ELTROX Włókniarzem Częstochowa, a RM SOLAR Falubazem Zielona Góra górą byli goście. Spotkanie zostało rozstrzygnięte na ich korzyść w 14. gonitwie.

Trener częstochowian Marek Cieślak mówił przed meczem o obecnej formie zawodników. – W poprzednim meczu niby zdobyliśmy punkty, ale to nie był styl taki, jakiego byśmy sobie życzyli. Jednak jakoś specjalnie się nie stresuję. Myślę, że problem moich liderów nie leży w sprzęcie. Zawodnicy przyjechali tutaj, mieszkają w Polsce, nie jeżdżą na żużlu tak, jak byli przyzwyczajeni przez wiele lat i to się odbija na formie. To, co ostatnio widziałem na treningu, przemawia za tym, że mogę być spokojny i będzie dobre widowisko – powiedział szkoleniowiec.

Jakub Miśkowiak zachwycił formą w meczu w Grudziądzu, teraz jednak nie wszystko szło po jego myśli. – Przegrywamy starty, a są one bardzo ważne. Działamy nad korektami i myślę, że może być lepiej. W biegu numer dwa udało mi się doścignąć Mateusza Tondera. Całe szczęście mimo przegranego startu udało się go minąć po trasie. Jazdy jest mało, nie ma gdzie tego sprzętu testować. Ten, kto trafi pojedzie dobrze. Ja mam dobre motory i myślę, że doświadczenie z zeszłego sezonu pomogło. Na treningach staram się poprawić starty – mówił junior.

Jednym z najlepszych zawodników po stronie ELTROX Włókniarza Częstochowy był Fredrik Lindgren. – Największym problemem były starty. Zawodnicy RM SOLAR Falubazu znacznie lepiej z tego startu wychodzili i dlatego to tak wyszło. Zielonogórzanie przyjechali głodni zwycięstwa. Są bardzo silnym zespołem, zrobili dobrą robotę. Mieliśmy problem z naszym domowym torem dwukrotnie i to jest coś, nad czym musimy popracować, jeśli chcemy wejść do fazy play-off. Mamy tu wspaniałych fanów i lubimy jeździć w Częstochowie. Myślę, że prędzej czy później rozwiążemy nasze problemy – powiedział w Mix Zone na antenie ELEVEN SPORTS.

 

Daria Jagodzka