”Zarządowi z Grudziądza się nie odmawia” – wypowiedzi MRGARDEN GKM Grudziądz z meczu #RYBGRU

Fot. Arkadiusz Siwek
Fot. Arkadiusz Siwek

W pierwszym spotkaniu 9. kolejki PGE Ekstraligi MRGARDEN GKM Grudziądz pokonał w Rybniku PGG ROW 51:39. Najlepszymi zawodnikami gości byli w piątek Artem Laguta, Nicki Pedersen i startujący na zasadzie „gościa” Krystian Pieszczek, zdobywca 10 punktów.

Szansę dostanie obu zawodników, Roman Lakhbaum od pierwszego biegu, tak samo Krystian Pieszczek – zapowiadał przed spotkaniem trener MRGARDEN GKM-u Robert Kempiński. – Widzimy, że nasi polscy seniorzy nie jadą tak, jak powinni. Nie ma w składzie Krzysztofa Buczkowskiego, ale trzyma za nas kciuki i interesuje się drużyną. Robimy co możemy, żeby pozmieniać coś w tej drużynie, żeby coś drgnęło – mówił o zmianach w składzie. – Nie poddaliśmy się i jeszcze walczymy. Jeszcze wszystko może się zmienić. Zawodnicy nie narzekali na tor, który jest dobrze przygotowany – zakończył Kempiński.

Jechałem na próbie toru, po której zrobiliśmy zmiany w ustawieniach. Czuję się bardzo dobrze na torze i jestem zadowolony. Będę robił wszystko, aby wygrywać kolejne biegi – wyjaśnił po pierwszej serii startów Artem Laguta. – Nie zastanawiałem się nad tym ile ostatnio punktów zdobyłem w Rybniku. Chcę wygrywać każdy bieg. Nie stawiam sobie konkretnych celów przed meczem. – Wiem, że gospodarze chcieli zrobić bardziej przyczepny tor, ale pogoda na to nie pozwoliła. Tor jest fajny do ścigania. – W silnikach mam to, co wszyscy. Nie mam nic więcej. Pan Ryszard Kowalski przygotowuje mi bardzo szybkie silniki, z których jestem zadowolony – zakończył lider żółto-niebieskich.

Szansę na występ od początku w zawodach PGE Ekstraligi otrzymał w piątek Roman Lakhbaum. – Kiedy wiesz, że jedziesz od początku, to jest łatwiej przygotować się do zawodów. Jestem bardzo zadowolony, że mogłem jechać w poprzednim meczu z ELTROX Włókniarzem i że mogę jechać w Rybniku. Staram się robić co mogę, aby był dobry wynik – powiedział w rozmowie na antenie ELEVEN SPORTS Rosjanin. – W moim drugim biegu poprawiłem ustawienia motocykla, ale popełniłem kilka błędów na trasie i czułem, że zwalniałem popełniając te błędy. Podoba mi się geometria i nawierzchnia toru w Rybniku. Tak naprawdę dopiero poznaję tory w Polsce. Każdy jest inny, ale można się na nich pościgać – mówił Lakhbaum, który w piątkowym meczu zdobył 4 punkty i bonus.

Przed piątkowym spotkaniem do grudziądzkiej drużyny dołączył Krystian Pieszczek. Zawodnik Zdunek Wybrzeża Gdańsk nie zawiódł oczekiwań, walnie przyczyniając się do wyjazdowego zwycięstwa żółto-niebieskich. – Zarządowi z Grudziądza po prostu się nie odmawia. Pojawiła się propozycja startu w PGE Ekstralidze i szybko doszliśmy do porozumienia – mówił Krystian Pieszczek w Mix Zone po zakończeniu spotkania. – Po obchodzie toru wiedzieliśmy, że warunki będą nam sprzyjały. Fajnie, że udało się wygrać. Nawierzchnia była bardziej przyczepna niż zazwyczaj jest w Rybniku. Było jednak widać, że każdemu z nas pasowało i na starcie i na dystansie. Kiedy wyjechało się trochę gorzej ze startu, to ciężko było wyprzedzać, bo ta nawierzchnia była bardzo ciężka. – Będziemy starać się łączyć spotkania MRGARDEN GKM-u z eWinner 1. Ligą Żużlową, bo jest zamysł, abym był stałym gościem w grudziądzkim klubie – zakończył wychowanek gdańskiego klubu.

Kamil Rychlicki