Z PGEE na Instagramie (14): Na półmetku walki o finał

Fot. Wojciech Tarchalski
Fot. Wojciech Tarchalski

Za nami pierwsze mecze półfinałowe PGE Ekstraligi. Oba starcia dostarczyły niezwykłych wrażeń i wyrównanej walki od ich startu, aż do mety. Oba spotkania zakończyły się tym samym wynikiem – 46:44, jednak jeden na korzyść gości, a drugi gospodarzy. Nie zabrakło również kilku ważnych inicjatyw towarzyszących.

Pierwszy akord walki o finał rozbrzmiał w Zielonej Górze, gdzie miejscowy RM SOLAR Falubaz podejmował FOGO Unię Leszno.

Wszystko wskazywało na niezwykle wyrównane spotkanie przy W69.

I takie też było, wskazana była czujność, aby niczego nie przeoczyć…

… gdyż był to typowy mecz „cios za cios”.

Mimo słabszego początku jednego z liderów gospodarzy …

… oraz gości …

… kibice i tak mieli wiele powodów do dumy, bo to co szczególnie cieszyło, to znacząca rola, jaką w tym zaciekłym pojedynku odegrali juniorzy.

Ostatecznie to mistrzom Polski udało wygrać się tę niezwykle wyrównaną walkę

Jednak przed nami jeszcze nie mniej ważne, rewanżowe spotkania, w których wszystko się może zdarzyć i wtedy okaże się, czy były to „tylko” czy „aż” dwa punkty.

Drugi mecz półfinałowy to spotkanie między BETARD Spartą Wrocław a MOJE BERMUDY Stalą Gorzów, czyli idealne zakończenie tygodnia.

Starcie dwóch wyrównanych drużyn i ich liderów …

… ale z jednym głównym celem …

… mimo, że zabrakło na torze Maksyma Drabika …

View this post on Instagram

Skład na drugi półfinał! #WROGOR

A post shared by Polish Speedway League (@polskaligazuzlowa) on

… za którym kibice stoją murem …

View this post on Instagram

Najlepsi kibice 💛❤️ #MuremZaMaksem

A post shared by WTS Sparta Wrocław (@wtssparta) on

… ale również wiernego, niedawno zmarłego kibica wrocławskiej drużyny – Bartłomieja Skrzyńskiego.

Zawodnicy obu ekip sprostali zadaniu i zafundowali kibicom dramaturgię na najwyższym poziomie, przez co przed biegami nominowanymi, wynik nadal był jedną wielką niewiadomą.

Ostatecznie goście musieli obejść się smakiem zwycięstwa.

Drugi raz tego dnia byliśmy świadkami wyniku 46:44, który dla jednych oznaczał niewielką stratę ….

… a dla innych, że to niewielka zaliczka punktowa – tak, jak i niewielkie były różnice obu drużyn w niemal każdym aspekcie meczu.

Była to noc spełnionych zarówno większych …

… jak i nieco mniejszych marzeń.

Jednak kto spełni to największe i awansuje do finału oraz powalczy o złoto DMP? Dowiemy się po meczach rewanżowych, do których nie pozostaje nam nic innego, jak tylko odliczać!

 

Alicja Labrenc