Z PGE Ektraligą na Twitterze (11): Pogromy i historyczne wygrane w tropikalnych warunkach

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

Przed przerwą, która czeka kibiców od spotkań PGE Ekstraligi, fani nie mogli narzekać na brak emocji. MRGARDEN GKM Grudziądz zanotował pierwsze od 21 lat wyjazdowe zwycięstwo i to na dodatek podczas derbowego spotkania. Swoją moc pokazała FOGO Unia oraz BETARD Sparta Wrocław. Spragnieni żużla kibice będą mogli za to podziwiać swoich ulubieńców już 12 lipca podczas PGE IMME. Emocji w tej kolejce nie brakowało również na twitterze – zapraszamy na przegląd najlepszych wpisów!

W pierwszym piątkowym spotkaniu FOGO Unia Leszno nie pozostawiła żadnych wątpliwości przyjezdnym z Częstochowy. Goście, a zwłaszcza trener, Marek Cieślak, dostali po „uszach”. Szkoleniowiec nie dostał także prezentu od swoich zawodników na urodziny.

Leszczynianie rodzili sobie tak dobrze, że wiele osób zaczęło szukać sposobów na urozmaicenie spotkań z obrońcą tytułu.

Sporo emocji wzbudzała kwestia nazwiska jednego z australijskich żużlowców …

… oraz start Adriana Miedzińskiego w jednym z biegów, gdy zawodnik gości został na starcie.

Na koniec zawody dobrze podsumowali kibice gospodarzy, dbający o finanse swojego klubu, jak na fanów przystało.

Drugie piątkowe spotkanie zapowiadało się na wielki hit i derby kujawsko-pomorskie nie rozczarowały. Zawodzili gospodarze, a imponował Artem Laguta, który dołączył do tarnowskiej kolonii żużlowców dobrze radzących sobie w Toruniu.

Wielu zwróciło uwagę na potencjalną przyszłość MotoAreny.

Po raz kolejny punktów nie zdobył Maksymilian Bogdanowicz, który może pochwalić się jednak innymi umiejętnościami. Ciekawostką jest także liczba startów juniora.

W końcu swój bieg wygrał Igor Kopeć-Sobczyński, który dostał swego rodzaju „błogosławieństwo” od Nielsa Kristiana Iversena.

Wiele lat i wiele kolejek czekali za to kibice z Grudziądza na wyjazdowe zwycięstwo. Jak wiele radości to przyniosło, trzeba zobaczyć na własne oczy, a jak to mówi się w sporcie – „każda seria ma swój koniec”.

Wydawało się, że pewne rzeczy nigdy się nie zmienia, ale wszystko kiedyś się kończy.

Po porażce popularne „Anioły” są bliskie „piekła”, czyli spadku z najlepszej ligi świata.

Niedziela uraczyła nas tak wysoką temperaturą podczas meczu BETARD Sparta Wrocław – TRULY.WORK Stal Gorzów, że trzeba było szukać sposobów na wytrwanie upału. Świetny przykład dali kibice z Gniezna podczas spotkania w Nice 1. Lidze Żużlowej.

37 stopni nie powstrzymało kibiców we Wrocławiu, którzy licznie zjawili się na Stadionie Olimpijskim.

Wrocławianie prowadzili po 6. biegach aż 29-7, a jedyne punkty na zawodniku gospodarzy zdobył niezawodny Bartosz Zmarzlik.

Ze znakomitej strony pokazał się Przemysław Liszka, który zaliczył najlepszy występ w PGE Ekstralidze.

Kapitan gorzowskiej Stali, Bartosz Zmarzlik, jechał tak dobrze, że pokonałby nawet… swoich kolegów.

We Wrocławiu zabawa na trybunach była przednia, a prym wiódł pewien młody kibic.

Kolejkę zakończyło spotkanie w Lublinie, gdzie SPEED CAR Motor zmierzył się ze STELMET Falubazem Zielona Góra. Temperatura nie oszczędziła też kibiców, zwłaszcza wobec kolejek przy kasie.

Gospodarze otrzymali dodatkowe wsparcie w postaci osoby Grzegorza Zengoty, który pojawił się parku maszyn. Z tego miejsca życzymy żużlowcowi dużo zdrowia!

Gospodarze musieli gonić wynik przez większość spotkania i słusznie zauważono, że jest to niecodzienne wydarzenie.

Zwłaszcza, gdy w grę wchodzą zwierzęta.

Kibice wieszczą, że losy play-offów są już rozstrzygnięte…

… i nawet wiadomo kto z kim będzie miał się okazję spotkać.

Adam Skórnicki, menedżer STELMET Falubazu, nie miał udanych kwestii taktycznych przy porażce z FOGO Unią Leszno, lecz jego decyzje w Lublinie dały zespołowi cenne zwycięstwo.

Pokazały też, że bez punktów juniorów da się wygrywać.

Lublinianie przegrali za to kolejne spotkanie na własnym torze, a i tak są bliscy pozostania w elicie. Co za sezon!

Błażej Kowol
Natalia Schmidt