Z PGE Ekstraligą w social mediach (4): Kwiecień plecień nie tylko w pogodzie

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

W tym roku majówkowe ściganie ze względu na pogodę zostało okrojone do dwóch piątkowych spotkań. Jednak nie zabrakło ciekawych zwrotów akcji i powodów do świętowania oraz pomagania. Nie zabrakło także ciekawych wpisów w mediach społecznościowych.

Piątkowe zmagania rozpoczęło spotkanie między EWINNER APATOREM Toruń a ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM Grudziądz. W derbowym pojedynku to gospodarze okazali się lepsi i pewnie pokonali swoich rywali.

Kibice kolejny raz pokazali, że potrafią wykorzystać każdą okazję, by pomóc w obliczu choroby i organizowali liczne zabawy oraz zakłady, aby pomóc Ninie Słupskiej.

Zespół pod wodzą Tomasza Bajerskiego pokazał ogromną moc, a największą niespodzianką okazał się Adrian Miedziński, który wręcz brylował na toruńskiej MotoArenie.

Do zwycięstwa gospodarzy poprowadzili Robert Lambert i Chris Holder, którzy okazali się cichymi bohaterami tego spotkania.

Najjaśniejszym punktem po stronie gości okazał się Denis Zieliński, który imponował bardzo dobrą jazdą i szybkością.

Na toruńskiej MotoArenie Nicki Pedersen zdobył 14 „oczek” i to największa zdobycz indywidualna po stronie ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-u Grudziądz.

Po kilku latach spełnia się marzenie Jana Ząbika, a torunianie do PGE Ekstraligi powrócili w wielkim stylu.

Kiedyś o godz. 19 w telewizji leciały bajki dla najmłodszych, a teraz…

Drugim meczem tego dnia było starcie między MARWIS.PL FALUBAZEM Zielona Góra i MOTOREM Lublin.

Kibice jeszcze na odległość, ale dzielnie kibicowali swoim ulubieńcom.

Był to kolejny świetny powód, aby typować i wspierać Nine Słupską.

Początek spotkania był idealną zapowiedzią reszty meczu – jego zaciętości i nieoczekiwanych zwrotów akcji. W Zielonej Górze byliśmy bowiem świadkami kilku rzadkich widoków, po stronie gospodarzy w biegu 9…

… również za sprawą największego pechowca tego meczu, a nawet kilku sezonów – Mikkela Michelsena.

Końcówka meczu, a w szczególności bieg 15., to była prawdziwa „wojna” o punkty, a co za tym idzie również nerwów (kibiców)…

Mimo, że mecz zakończył się tylko dwupunktową różnicą…

… trudno oprzeć się wrażeniu, że gdyby nie „wypadki” po drodze gości, wynik mógłby wyglądać zupełnie inaczej.

O ile juniorzy z Zielonej Góry nie mieli zbyt wielu powodów do radości…

… o tyle młodzieżowcy z Lublina stanowili o sile swojego zespołu i rywalizowali o jak największą liczbę zwycięstw …

… aż do czternastego biegu, w którym zostało im i sędziemu zastanawiać się, który z nich pierwszy… dotknął taśmy!

Summa summarum, ich bilans zysków i strat zdecydowanie na plus, bo Rajderem tego spotkania został wybrany Mateusz Cierniak.

Dzień później nie było meczu żużlowego, ale to był dzień wyjątkowy – urodziny Niny Słupskiej, na której leczenie nadal zbierane są pieniądze. Gorąco zachęcamy do pomocy, a małej, dzielnej solenizantce życzymy dużo zdrowia i powodów do uśmiechu!

 

Paulina Wiśniewska
Alicja Labrenc