Z PGE Ekstraligą w social mediach (10): Czas pięknych, letnich batalii

Fot. Radosław Kalina
Fot. Radosław Kalina

Mijanki, upadki, wykluczenia i ich brak, rezultaty na styku – kibice obserwujący 10. rundę zmagań w PGE Ekstralidze nie mogli narzekać na nudę. I oczywiście na wszystkie te wydarzenia odpowiednio zareagowali. Zobaczcie co działo się w social mediach przy okazji weekendowych zmagań!

Ligowe emocje zaczęliśmy od żółto-niebieskich derbów pomiędzy MOJE BERMUDY STALĄ Gorzów a ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-em Grudziądz. W meczu debiutował Seweryn Orgacki. Zawodnikowi udało się pokonać Kamila Pytlewskiego, co zadziwiło oglądających.

Kolejnym zaskoczeniem był Krzysztof Kasprzak, którzy 6. wyścigu przyjechał przed Bartoszem Zmarzlikiem! Mistrz Świata miał mały problem ze startami.

Decyzja o wykluczeniu Andersa Thomsena w biegu 9. podzieliła nie tylko kibiców, ale i komentujących w ELEVEN SPORTS.

Jedenasta gonitwa sprawiła, że zawodnikom ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-u Grudziądz zabrakło 4 „oczek” do wyrównania rezultatu i wlało to nadzieję w serca kibiców.

Zakotłowało się również w wyścigach nominowanych – wykluczony został Szymon Woźniak za swoje drugie tego dnia ostrzeżenie.

Ostatecznie grudziądzanie stawili opór drużynie MOJE BERMUDY STAL Gorzów aż do 14. gonitwy.

W drugim piątkowym spotkaniu torunianie gościli mistrzów Polski z Leszna. Rozgrywki są już na tak zaawansowanym poziomie, że wyniki meczy rywali bardzo interesują drużyny sąsiadujące w tabeli.

Damian Ratajczak zadziwił walką do ostatnich metrów o jeden punkt z Karolem Żupińskim.

W siódmym biegu świetnie na 5:1 wyszli gospodarze, ale na tor upadł Kacper Pludra, więc sędzia zarządził powtórkę bez młodego leszczynianina. W powtórce Piotr Pawlicki pogodził torunian. Mecz mógł podobać, a zwłaszcza bieg 9. i bieg 11., gdzie toruńscy wychowankowie minęli linię mety na podwójnym prowadzeniu.

Ostatecznie, mimo ciekawego widowiska, zawodnikom EWINNER APATORA Toruń nie udało się zatrzymać punktów na MotoArenie.

Kibice oglądający zmagania na zielonogórskim torze zafundowali sobie fantastyczne dwie godziny w niedzielne popołudnie. ELTROX WŁÓKNIARZ Częstochowa pokonał MARWIS.PL FLAUBAZ Zielona Góra 46:44 po kapitalnym, przejmującym i zaskakującym pojedynku. Na torze iskrzyło, a zawodnicy mijali się regularnie. Już na początek mieliśmy fantastyczny wyścig z udziałem m.in. Frederika Lindgrena i Mateusza Tondera.

W całym spotkaniu działo się tyle, że można niemal obdarzyć tym całą kolejkę.

Mimo batalii w świetnym stylu, pewien komentator znów nie przyniósł szczęścia gospodarzom.

Na torze imponował postawą nestor i legenda polskiego speedwaya, Piotr Protasiewicz.

Wyjątkowa postawa na torze Leona Madsena doczekała się też intersującego porównania.

I radości…

We Wrocławiu kibice, którzy niemal w całości zapełnili Stadion Olimpijski, mogli oglądać, jak ich ulubieńcy pokonują MOTOR Lublin 51:39. Po meczu oba zespoły mogły jednak być ukontentowane, ponieważ przyjezdni zdobyli po tym spotkaniu punkt bonusowy.

Dzisiejszy mecz z Betard WTS Sparta Wrocław przegrywamy z wynikiem 51:39. Bardzo ważny punkt bonusowy ląduje na naszym…

Posted by Speedway Motor Lublin on Sunday, June 27, 2021

Emocje, choć nie takie jak w Zielonej Górze, były jednak do samego końca. A do tego można było się i nauczyć liter języka żużlowego.

Ze znakomitej strony znów pokazał się Maciej Janowski, który urasta do miana głównego faworyta do tytułu IMŚ.

Ta kolejka miała też swojego wyjątkowego bohatera.

A goście swojego antybohatera. To nie był udany dzień dla lidera gości, Mikkela Michelsena.

Do formy wraca natomiast Tai Woffinden.

Wyjątkowo tego dnia niosły pola A i C.

Nie lada sprytem wykazał się też Tai Woffinden, wpuszczając Grigorija Lagutę w zasadzkę i Rosjanin wjechał w taśmę. A co u Macieja Janowskiego? Zabawa.

I na koniec dowód, że nie tylko kibice stęsknili się za żużlowcami, ale też żużlowcy za kibicami.

 

Daria Jagodzka
Błażej Kowol