Z PGE Ekstraligą na Twitterze (2): Kibice aktywnie w czasie rundy

Fot. Przemysław Gąbka
Fot. Przemysław Gąbka

Miniona kolejka PGE Ekstraligi wyjątkowo przeciągnęła się aż do wtorkowego wieczoru z powodu prognozowanych intensywnych opadów deszczu. Zespoły, które wygrały w tej kolejce nie pozwoliły rywalowi dojść do pułapu 40 „oczek”. Pojedynki nie były jednak do końca jednostronne.

Druga kolejka zamiast w piątek rozpoczęła się w niedzielę od spotkania Motoru Lublin z MOJE BERMUDY Stali Gorzów. Już od pierwszego biegu można było zauważyć, że w niezwykle dobrej dyspozycji jest Jarosław Hampel.

 

O ile po wyżej wspomnianym seniorze Motoru Lublin można było się spodziewać dobrej postawy o tyle bardzo dobre wyścigi Rafała Karczmarza, juniora MOJE BERMUDY Stali Gorzów zaskoczyły kibiców…

…natomiast nie spodobała się z pewnością wyciągnięta noga jako blokada na młodego gorzowianina w wykonaniu Wiktora Lamparta.

 

Środek meczu zdecydowanie nie należał do Bartosza Zmarzlika (3,0,1,1,2,2,3).

 

W ogólnym rozrachunku zespół z lubuskiego przegrał w Lublinie 53:37. Wynik nie spotkał się z aprobatą.

Następne spotkanie miało być z kategorii wyrównanych i zaciętych. W gości do RM SOLAR Falubazu przyjechała częstochowska ekipa. To co widzieliśmy pokazało dużą dominację i potencjał jaki drzemał w drużynie ELTROX Włókniarza Częstochowy. W pierwszych trzech biegach częstochowianie zbudowali aż 10 punktową przewagę, by potem sukcesywnie ją powiększać.

Bardzo zaskakująca była świetna postawa juniorów ELTROX Włókniarza Częstochowy – Jakuba Miśkowiaka i  – tu odkrycie – Mateusza Świdnickiego.

W biegu 8. miał miejsce upadek Fredrika Lindgrena. Na szczęście Szwedowi pozostaną po wypadku jedynie złe wspomnienia…

… czego nie można powiedzieć o jego motocyklu.

Postawa na torze w tym meczu Piotra Protasiewicza, który spowodował upadek Lindgrena była dyskusyjna.

To był fantastyczny mecz dla ekipy ze Śląska, która może się spodziewać prawdziwego szturmu na wejściówki na kolejne mecze u siebie!

 

Hitem kolejny było spotkanie Mistrza Polski FOGO Unii Leszno z BETARD SPARTĄ Wrocław. Już początek meczu przyniósł wiele emocji – w trzecim biegu do samego końca Maksym Drabik i Piotr Pawlicki walczyli o punktowane pozycje, w nieco brutalnym stylu.

 

Kolejna nerwowa sytuacja miała miejsce w kolejnym wyścigu, kiedy to Max Fricke sczepił się motocyklem z Januszem Kołodziejem.

W drugiej serii startów wrocławianie zostali „znokautowani” serią trzech podwójnych zwycięstw gospodarzy. W rezultacie końcowym FOGO Unia Leszno zwyciężyła dość wysoko – bowiem szesnastoma „oczkami”.

 

Ostatnim pojedynkiem był mecz MR GARDEN GKM-u Grudziądz z PGG ROW-em Rybnik. Bardzo zauważalne były maseczki – nosił ją praktycznie każdy kibic. Służby egzekwowały przepisy.

 

Od początku gospodarze sukcesywnie budowali przewagę. Od 6. biegu trener rybniczan Lech Kędziora desygnował do walki Roberta Lamberta, który wyraźnie ma szansę zostać liderem tamtejszej drużyny.

Zawodzili jednak miejscowi seniorzy polscy zarówno u gospodarzy jak i u gości.

Wrażenie robiła jazda wychowanka Krzysztofa Buczkowskiego.

 

Natomiast chyba nikt chyba nie spodziewał się takiej kosmicznej jazdy Artema Laguty już drugi mecz z rzędu.

 

Nieszczęśliwym upadkiem skończyło się pierwsze podejście do wyścigu 15. Kontuzji uległ Andzej Lebedevs poprzez kontakt… z kolegą z drużyny Robertem Lambertem!

Trzymamy kciuki za zdrowie Łotysza!

Daria Jagodzka