Z PGE Ekstraligą na Twitterze (14): Oczekuj nieoczekiwanego, spodziewaj się niespodziewanego

Fot. Wojciech Tarchalski
Fot. Wojciech Tarchalski

Ostatnia runda fazy zasadniczej PGE Ekstraligi zapowiadała się niezwykle emocjonująco, gdyż kilka pytań pozostawało wciąż bez odpowiedzi. Które z nich wywołały u twitterowiczów najwięcej emocji? O tym w cotygodniowym przeglądzie Alicja Labrenc i Paulina Wiśniewska.

Ostatnie mecze rundy zasadniczej PGE Ekstraligi zapowiadały się nadzwyczaj wyrównanie.

Nigdy nie jest za późno na debiut. Mimo, że był to ostatni mecz rundy zasadniczej w spotkaniu TRULY.WORK Stal Gorzów z forBet Włókniarz Częstochowa mieliśmy takowe dwa:

Po raz kolejny zawodów do udanych nie będzie mógł zaliczyć Rafał Karczmarz, który przywiózł tylko jeden punkt.

Oprócz słabej dyspozycji juniora, gospodarze mieli również inne problemy.

Dużo osób czekało, aż swoją szansę w meczu dostanie Frederik Jakobsen.

Natomiast w drużynie gości swoją szansę wykorzystał Damian Dróżdż, dając kilka okazji do radości.

Mimo, że trzech punktujących gorzowskich zawodników wystarczyło na zremisowanie meczu….

… to jednak był to „remis przegrany”.

 

Tymczasem w Grudziądzu, gdzie odbył się drugi piątkowy mecz, jeszcze przed spotkaniem można było usłyszeć radosne okrzyki kibiców z Lublina, wszystko za sprawą wyniku w Gorzowie.

Dzień wcześniej kibice SPEED CAR Motoru Lublin mieli inny powód do radości.

Natomiast w drużynie MRGARDEN GKM Grudziądz z powodu kontuzji zabrakło w składzie Antonio Lindbaecka.

Mecz o piąte miejsce po pierwszej serii wyglądał naprawdę zachęcająco.

Po raz kolejny pochwały zbierał Mikkel Michelsen.

Jednak po 10 biegu za sprawą fantastycznej szarży Kennetha Bjerre to gospodarze wyszli na prowadzenie w spotkaniu.

Ze świetnej strony pokazał się również waleczny Roman Lakhbaum.

Chociaż kibice, oglądający mecz w telewizji, mieli wrażenie, że mecz nieubłaganie się przeciąga to jednak na stadionie….

Na osłodę po przegranym 52:38 meczu, kibice gości otrzymali prezent od Grigorija Laguty.

To spotkanie okazało się dla obu drużyn ostatnim w tym sezonie i dobrą okazją do małego podsumowania ostatnich lat w wykonaniu zespołu z Lublina.

Niedzielne popołudnie rozpoczęło się od ścigania na MotoArenie. GET WELL Toruń pokonał STELMET Falubaz Zieloną Górę 46:44 i tym samym w dobrym stylu pożegnał się z PGE Ekstraligą.

Zwycięstwo gospodarzy ucieszyło kibiców.

Toruńscy kibice okazali swoje wsparcie dla zespołu przygotowując piękną oprawę.

Podczas spotkanie nie obyło się bez upadków na tor i kontuzji. Najpoważniej ucierpiał Nicki Pedersen, który już w pierwszym biegu na wejściu w drugi łuk upadł wraz z Jackiem Holderem. Zawodnik gości opuścił tor w karetce i nie był zdolny do kontynuowania zawodów. Duńczyk został przetransportowany do szpitala na badania, które wykazały złamania 4 żeber, małego palca lewej ręki i obite płuco.

Rajderem Meczu dla wielu kibiców, bez dwóch zdań, został Rune Holta, który swoją skuteczną jazdą był ogromnym wsparciem dla swojej drużyny.

Czas na danie główne. BETARD Sparta Wrocław na Stadionie Olimpijskim gościła aktualnego mistrza Polski – FOGO Unię Leszno. Spotkanie wygrała ekipa gości 35:55.

Na ustach kibiców były dwa nazwiska: Kołodziej i Kurtz, gdyż to oni na stadionie we Wrocławiu zrobili największe “show” i poprowadzili drużynę do kolejnego zwycięstwa.

Wielu sympatyków czarnego sportu żałowało, że nie mogą wybrać kilku Rajderów spotkania.

FOGO Unia Leszno od początku nie pozwoliła gospodarzom odskoczyć nawet na moment.

Grunt to dobre jedzenie przed meczem.

Alicja Labrenc
Paulina Wiśniewska