Z PGE Ekstraligą na Twitterze (1) – czas start!

Fot. Radosław Kalina
Fot. Radosław Kalina

Długo czekaliśmy na start najlepszej żużlowej ligi świata. Motocykle były już rozgrzane niemal do czerwoności i to w zasadzie tak, jak klawiatury twitterowiczów. Biorąc pod uwagę żużlowy głód, tam emocji również nie brakowało. Zapraszamy więc na premierowy przegląd Twittera w tym sezonie!

Ściganie w PGE Ekstralidze rozpoczęliśmy od pojedynku we Wrocławiu, między BETARD Spartą Wrocław, a Motorem Lublin. Spotkanie zapowiadane jako starcie dwóch kandydatów do jazdy w play-offach okazało się jednak być zaskakująco jednostronne. Gospodarze wygrali 55:35.

Poza składem znalazł się Paweł Miesiąc i niektórzy, patrząc na kiepską dyspozycję Mateja Zagara, zastanawiali się nad reakcją jednego z odkryć sezonu 2019.

Goście zdecydowanie nie mogli odnaleźć się na wrocławskim owalu i pojawiły się głosy o ratowanie honoru.

Ze świetnej strony pokazał się w tym spotkaniu Przemysław Liszka, co docenili internauci.

W połowie meczu wielu z nas miało już odpowiedzi na przedmeczowe pytania…

Sporym rozczarowaniem była też postaw juniorów „Koziołków”

 

Niektórzy zwracali też uwagę, że kibice z Wrocławia szybko zadowolili się komfortowym zwycięstwem.

Na inaugurację sezonu nie mogli się też doczekać fani PGG ROW-u Rybnik. „Rekiny” po 3. latach powróciły do PGE Ekstraligi, lecz beniaminka spotkało trudne spotkanie z rzeczywistością, zakończone porażką 33:56 z RM SOLAR Falubazem Zielona Góra. Wszystko zaczęło się od dźwięku syreny oznajmiającej odliczanie czasu dwóch minut, który mógł spłoszyć pobliskie zwierzęta.

Bieg juniorski miał niestety dramatyczny przebieg. Cztery wyjazdy na tor, wykluczenie Kacpra Kłosoka i groźny upadek Mateusza Tudzieża. Kibice słusznie martwili się o zdrowie tej dwójki.

Po drugiej stronie stał natomiast Patryk Dudek. Zielonogórzanin zdobył aż 4 punkty bonusowe i pokazywał, jak należy jeździć parą.

Ze świetnej strony pokazali się również juniorzy z Zielonej Góry, a zwłaszcza Rajder Meczu, Norbert Krakowiak.

Fani byli zaskoczeni decyzjami personalnymi rybniczan…

I decyzją Motoru Lublin o oddaniu Roberta Lamberta.

Leszczynianie od paru lat nie potrafili wygrać na gorzowskim owalu i wydawało się, że wobec przejścia Bartosza Smektały do roli seniora, może być mistrzom Polski tylko trudniej. Tymczasem goście poradzili sobie z MOJE BERMUDY Stalą Gorzów, wygrywając 49:41. Klasę pokazał od samego początku Piotr Pawlicki, kapitan gości.

Swoje problemy przeżywał natomiast mistrz Świata, Bartosz Zmarzlik.

W Gorzowie mogliśmy też podziwiać kawał dobrego ścigania, którego na tym torze brakowało od lat.

Poznaliśmy także kandydata do biegu sezonu za sprawą duetu Bartosz Zmarzlik – Piotr Pawlicki. Ten pierwszy „na kresce” minął Pawlickiego po znakomitym pojedynku przez całe cztery okrążenia.

Sporo emocji wywołał również komentarz pary Tomasz Dryła – Mirosław Jabłoński, a zwłaszcza tego drugiego. Po tej kolejce może znaleźć się dwie osoby ze sporym bólem głowy…

Na nieszczęście rywali, zdaniem Emila Sayfutdinova, FOGO Unia będzie jeszcze lepsza.

Nie ulegało jednak wątpliwości, że spotkanie to było najciekawszym spośród czterech spotkań 1. kolejki PGE Ekstraligi.

 

Kolejkę zwieńczyło spotkanie przełożone spotkanie ELTROX Włókniarza Częstochowa z MRGARDEN GKM Grudziądz. Gospodarze, wzmocnieni Jasonem Doylem, nie zostawili złudzeń grudziądzanom, pewnie wygrywając 53:37. Sporą cegiełkę do wyniku dorzucił Mateusz Świdnicki, który wywarł ogromne wrażenie swoją jazdą.

I wielu żałowało, że oglądaliśmy go tylko trzykrotnie na torze.

Grudziądzanie mogli polegać tylko na Artemie Lagucie

Który skradł show swoją kapitalną jazdą i kompletem punktów. Rosjanin zdobył w pojedynkę niemal tyle punktów, co cała drużyna.

 

A wspomniany wcześniej Mateusz Świdnicki przywoływał na myśl pewnego Duńczyka z drużyny przeciwnej.

Wielkie emocje towarzyszyły gonitwie numer 14. Było naprawdę ostro!

Po raz kolejny potwierdziło się, jak ważni są skuteczni juniorzy oraz szybki Artem Laguta.

Emocji było bez liku, a co ważniejsze, już za tydzień będzie ich nie tylko nie mniej, ale również z Wami na stadionach. Najlepsza żużlowa liga świata rusza z pełną parą!

Błażej Kowol