Z PGE Ekstraligą na Instagramie (9): Eksplozje radości w decydującej fazie sezonu

Fot. Wojciech Tarchalski
Fot. Wojciech Tarchalski

Za nami runda pełna niespodzianek i zaciętej rywalizacji. W dziesiątej odsłonie tegorocznego sezonu PGE Ekstraligi nie brakowało rozstrzygnięć, których mało kto się spodziewał. Zapraszamy na przegląd Instagrama podczas ostatniej rundy najlepszej żużlowej ligi świata.

Weekend zaczął się od spotkania dwóch ekip z dolnych rejonów tabeli. Zespół MOJE BERMUDY Stali Gorzów podejmował u siebie PGG ROW Rybnik. Lider gorzowian Bartosz Zmarzlik zdawał sobie sprawę z wagi tego meczu.

Kibice na stadion zjawili się pełni nadziei i gorąco dopingowali prosto z trybun.

 

Najlepszy z rybnickiej ekipy był zdecydowanie Siergei Logachev. Dołożył on do dorobku drużyny 11 „oczek” i dwa bonusy. Ostatecznie zawodnicy PGG ROW Rybnik łącznie nie przekroczyli w Gorzowie granicy 40 punktów.

Bardzo zadowoleni z trzech dużych punktów do tabeli mogli być miejscowi kibice.

Kolejnym przystankiem w tej rundzie było spotkanie w Lublinie, do którego udała się drużyna FOGO Unii Leszno. Goście przegrali swój ostatni mecz na wyjeździe, więc motywacja była podwójna.

Do połowy spotkania prowadzili właśnie mistrzowie Polski, ale losy meczu niespodziewanie się odwróciły i to Motor Lublin zaczął odrabiać straty.

View this post on Instagram

Dobry mecz #LUBLES #PGEEkstraliga

A post shared by PGE Ekstraliga (@speedwayekstraliga) on

Gospodarze tak się rozpędzili, że ostatecznie zwyciężyli dziesięcioma punktami! Zawodników z Lublina udało się uchwycić podczas scen radości.

Szczęście przynieśli z pewnością Motorowi wspaniali kibice.

W niedzielę jako pierwsze szykowały się emocje w Grudziądzu. Pogoda na to wydarzenie zapowiadała się wyśmienita.

W barwach gospodarzy zaprezentował się nowy „gość” – Tobiasz Musielak.

Większość meczu była na tzw. „styku” i oscylowała wokół remisu.

Wreszcie w ostatnim wyścigu Patryk Dudek przypieczętował czteropunktowe zwycięstwo RM SOLAR Falubazu Zielona Góra.

… co niestety nie było wymarzonym wynikiem dla gospodarzy, szczególnie najlepszych tego dnia Artema Laguty i Duńczyków – Nicki Pedersena i Kennetha Bjerre.

 

Kibice z Grudziądza mimo to nie traclili ducha!

Drugim i ostatnim spotkaniem tej gorącej niedzieli było starcie BETARD Sparta Wrocław z drużyną częstochowskiego ELTROX Włókniarza. Kibice miejscowej drużyny podczas przestrzegania na tym meczu zasad obowiązującego reżimu sanitarnego.

Mecz od początku do końca trzymał w napięciu, żadna ze stron nie pozwoliła drugiej odskoczyć na więcej niż 6 punktów.

Remis to sprawiedliwy wynik dla tego spotkania.

Do wyniku przyczyniła się z pewnością świetna postawa Jakuba Miśkowiaka oraz nieco lepsza niż w poprzednich zawodach Jasona Doylea.

Ze strony wrocławian nie zawiedli Maciej Janowski oraz „gość” Chris Holder.

View this post on Instagram

#WROCZE #PGEEkstraliga @tarchal

A post shared by PGE Ekstraliga (@speedwayekstraliga) on

Żużlowy weekend przedłużony został przez zaległe spotkanie z 6. kolejki w Gorzowie, gdzie przyjechała drużyna z Wrocławia. Tuż przed meczem ekipę gorzowską wzmocnił zawodnik z ostrowskiego klubu – Nicolai Klindt.

Reżimu sanitarnego na obchodzie toru przestrzegali sumiennie liderzy BETARD Sparty.

W parkingu swoich kolegów z drużyny wspierał Niels Kristian Iversen.

Niespodziewanie MOJE BERMUDY Stal Gorzów zwyciężyła, gromiąc rywali aż 55:35!

Daria Jagodzka