Z PGE Ekstraligą na Instagramie (2): Deszczowa, nieprzewidywalna kolejka

Fot. Przemysław Gąbka
Fot. Przemysław Gąbka

Kibice w tym sezonie musieli długo czekać na inauguracje sezonu PGE Ekstraligi. Tym bardziej cieszono się z powrotu części fanów na trybuny. Niestety pogoda miała inne plany. Ostatecznie udało się w pierwotnym terminie odjechać tylko jeden mecz. Mimo wszystko, nie zabrakło walki na torze, co nie zawsze znajdowało odzwierciedlenie w wyniku.

To była długo oczekiwana kolejka, bo pierwsza z częścią kibiców na trybunach. Niestety pogoda pokrzyżowała wszystkie plany i piątkowe spotkania zostały przełożone na wniosek organizatorów. W pierwotnym terminie udało się ostatecznie odjechać wyłącznie spotkanie między Motorem Lublin a MOJE BERMUDY Stalą Gorzów. W Lublinie pogoda była łaskawa dla najlepszych  i najbardziej pomysłowych kibiców w PGE Ekstralidze

View this post on Instagram

Jedziemy! 💛🐐💙

A post shared by Motor Lublin 💛🐐💙 (@speedwaymotorlublin) on

 

Mniej łaskawi, dla drużyny z Gorzowa, okazali się gospodarze, którzy po 10. biegu prowadzili szesnastoma punktami

Radości ze zwycięstwa i powrotu fanów na stadion nie krył Mikkel Michelsen

Kto może lepiej podsumować spotkanie niż Indywidualny Mistrz Świata?

 

Klasą sam dla siebie był Jarosław Hampel, zdobywca 13 punktów i bonusa. Polak zanotował najlepszy od 2017 roku występ w PGE Ekstralidze.

Niestety mimo licznych nadziei również, drugi z zaplanowanych na niedziele, mecz między RM SOLAR Falubazem Zielona Góra i ELTROX Włókniarzem Częstochowa został odwołany z powodu deszczu. Następnego dnia jednak pogoda znacznie się poprawiła i mogliśmy cieszyć się ściganiem przy W69!

 

Spotkanie od początku nie układało się po myśli gospodarzy. Zadowolony po dwóch seriach startów mógł być Fredrik Lindgren, mający wtedy komplet punktów na koncie.

Niestety w biegu 8. doszło do dwóch groźnych sytuacji. W drugiej z nich Szwed zaliczył upadek, na szczęście mógł kontynuować jazdę w meczu…

… i zostać Rajderem tego meczu.

Goście dominowali pod każdym względem, a swój drugi komplet w startach w PGE Ekstralidze zaliczył Jason Doyle. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wysokim zwycięstwem ELTROX Włókniarza.

Na szczęście w poniedziałek aura była już bardziej łaskawa dzięki czemu również mecz między FOGO Unią Leszno i BETARD Spartą Wrocław udało się tego dnia odjechać spotkanie. Fani żużla cieszyli się z powrotu żużlowców na tor i kibiców na trybuny.

 

Początek spotkania był wyrównany i wszyscy czekali na dalszy ciąg z zapartym tchem…

… jednak w drugiej serii gospodarze odskoczyli już na 16 punktów.

Mimo ciekawej walki na torze mecz zakończył się wynikiem nie pozostawiającym złudzeń.

Fantastyczny mecz zaliczył Dominik Kubera, zdobywca 10+3 pkt, który został doceniony przez kibiców i wybrany Rajderem Meczu.

Zadowolony ze swojego występu może być również Janusz Kołodziej, który był w tym meczu niepokonany i zdobył 12 punktów.

Meczem rozpoczynającym drugą kolejkę miał być pojedynek w Grudziądzu. Ostatecznie zakończył on zmagania żużlowców w drugiej rundzie. MRGARDEN GKM Grudziądz czekał na mecz przez 10 długich miesięcy.

Kibice byli w pełnej gotowości do początku spotkania.

 

Całe spotkanie upłynęło pod dyktando gospodarzy. Jedynym promykiem nadziei w zespole gości był Robert Lambert, który dzielnie walczył o każdy punkt, również z liderem przeciwnego zespołu – Artemem Lagutą.

Wydawało się, że PGG ROW Rybnik na otarcie łez wygra pewnie ostatni bieg meczu, niestety zakończył się fatalnym upadkiem Andzeja Lebedevsa. Sympatycznemu Łotyszowi życzymy dużo zdrowia!

View this post on Instagram

Trzymaj się Andrzej!

A post shared by PGE Ekstraliga (@speedwayekstraliga) on

 

Po raz kolejny świętować mógł Artem Laguta, który zaliczył fenomenalny występ. Coraz więcej osób zaczyna się zastanawiać, w jakiej lidze jeździ Rosjanin.

 

Tego dnia świętowali również tatusiowie, którym z okazji Dnia Ojca życzymy wszystkiego najlepszego!

 

Alicja Labrenc