Z PGE Ekstraligą na Instagramie (15): Ostatnie zmagania w niezwykłym sezonie

Fot. Mateusz Wójcik
Fot. Mateusz Wójcik

Ostatni weekend w PGE Ekstralidze to prawdziwy zastrzyk emocji. U jednych eksplozje radości, u innych mimo przegranej wielka duma. Żużlowcy dostarczyli fantastycznych przeżyć kibicom, którzy mogą już oczekiwać kolejnego sezonu zmagań.

Zarówno RM SOLAR Falubaz Zielona Góra, jak i BETARD Sparta Wrocław zamierzały wywalczyć medal DMP, chociażby ten brązowy.

 

Z fenomenalnej postawy Daniela Bewleya mogli być bardzo zadowoleni kibice Spartan.

Z kolei fani z Zielonej Góry musieli zadowolić się 5-cio punktową zaliczką swoich ulubieńców.

Mecz zakończono po 12. wyścigu z powodu niekorzystnych warunków pogodowych.

Natomiast w Gorzowie, gdzie odbywał się pierwszy z meczy o złoto, pogoda była nieco łaskawsza.

Kibice z Leszna wybrali się dopingować swoich.

Pozytywne emocje towarzyszyły również kibicom MOJE BERMUDY Stali, którzy samo dojście do finału traktują jak wygraną.

Początek zawodów należał zdecydowanie do leszczynian.

View this post on Instagram

#GORLES Za nami cztery pierwsze biegi Wielkiego Finału.

A post shared by Stal Gorzów (@stalgorzow1947) on

Aż do przedostatniego biegu trzymali w ryzach gospodarzy.

Niespodziewanie jednak w ostatniej gonitwie gorzowianie przywieźli 4:2 i udało się wygrać pierwszy z finałów, w związku z czym – trybuny oszalały!

Mecze rozstrzygające, do kogo należeć będą medale, rozpoczęły się od niedzielnego starcia we Wrocławiu.

 

Początek spotkania zapowiadał wyrównaną walkę.

Kolejne serie pokazały jednak, że to wrocławianie są u siebie.

View this post on Instagram

#WROZIE #PGEEkstraliga @1magic1 @tarchal

A post shared by PGE Ekstraliga (@speedwayekstraliga) on

Natomiast zdecydowanie źle czuł się na Dolnym Śląsku Patryk Dudek, któremu w 13. biegu zdefektował motocykl.

Spartanie przypieczętowali medale właśnie w tym wyścigu!

W ostatnim meczu, prowadzącym do złotego lub srebrnego medalu, emocje były na najwyższym poziomie. Kibice również nie mogli się doczekać tego dnia.

 

Medale prezentowały się wspaniale.

Z powodu wprowadzenia żółtej strefy na stadion weszło 25% limitu publiczności w pełnym reżimie sanitarnym. FOGO Unia Leszno zaczęła od mocnym uderzeń, już po siedmiu biegach zwyciężali 18 „oczkami”.

Dobra passa Byków trwała, a przewaga wciąż się powiększała. Ostatecznie zwyciężyli aż 59:30!

Standardowo podczas fetowania spłonęła marynarka prezesa Piotra Rusieckiego.

Daria Jagodzka