,,Wynik byłby lepszy, gdyby młodzieżowcy dowieźli więcej punktów” – wypowiedzi Motoru Lublin z meczu #CZELUB

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

Lublinianie odnieśli niespodziewane zwycięstwo na torze wicelidera PGE Ekstraligi. Motor Lublin pokonał ELTROX Włókniarza Częstochowa 47:43, a duży wpływ na wygraną gości miała dobra, wyrównana postawa formacji seniorskiej.

Jacek Ziółkowski nie pojawił się w Częstochowie wraz ze swoją drużyną z powodu problemów zdrowotnych.  Jacek nie może być z nami. Wszystko jest z nim w porządku. Od kolejnego meczu będzie już z nami – powiedział Maciej Kuciapa przed meczem.

Po raz kolejny swoją szansę dostał Jakub Jamróg. – Jakub pokazuje lepszą formę niż Paweł Miesiąc, dlatego wybraliśmy jego. Mam nadzieję, że będzie się dobrze spisywał. Dyspozycja seniorów na zawodach indywidualnych jest dobra, więc liczę na to, że się spiszą – dodał trener Motoru. Ostatecznie Jamróg zdobył 3 punkty z dwoma bonusami.

Juniorzy Motoru Lublin w tym sezonie prezentują przeciętną formę, jednak trener uważał przed spotkaniem, że to koniec ich problemów. – Dużo pracowaliśmy z juniorami. Czekamy na ten mecz, aby sprawdzić, jaka jest ich dyspozycja. Włożyliśmy w to dużo pracy, więc mam nadzieję, że da to efekt dużej zdobyczy punktowej dla lublinian – dodał Kuciapa. Młodzieżowcy gości i gospodarzy przywieźli po 5 punktów.

Matej Zagar w zeszłym sezonie startował w częstochowskich barwach. To był jego pierwszy mecz na tym stadionie w innej roli. – Mam dużo spokoju w sobie. Czasem jest tak, że gdy wraca się do poprzedniego klubu, to są różne emocje, ale nie w tym przypadku. Mam dobre relacje w tym klubie i dobrze mi się tu wraca. Nie mam do nikogo żalu, za to, że startuję w innej drużynie. To jest sport. Każdy działa tak, aby wyjść na tym jak najlepiej – skomentował. Jest lepiej, niż było. W Polsce zazwyczaj miałem słabsze wyniki niż za granica, ale robię wszystko, aby poprawić swoje wyniki. Chyba mogę jeszcze powiedzieć, że to jeszcze początek sezonu. Cieszę się, że jedziemy i robimy show – podsumował.

W biegu numer siedem Mikkel Michelsen zdobył dwa punkty, dojeżdżając na metę tuż za Pawłem Przedpełskim. – Całkiem nieźle wyjechałem, wysunąłem się na zewnętrzną. Nieco utrudniłem sobie ten wyścig – minąłem Doylea i skupiłem się na pogoni za Pawłem, który jechał dość mądrze i przewidywał, którędy chcę jechać. Wysuwałem się na zewnętrzną, ale nie wyprzedziłem go. Na żużlu nie ma mowy o zamykaniu oczu. Paweł jeździł slalomem i zamykał mi drogę. Musiałem na niego uważać – nie chciałem w niego wjechać – wyjaśnił Duńczyk, który zdobył 9 punktów.

W biegu numer 10 Lampart wygrał start, jednak ostatecznie dojechał na metę jako trzeci. – Brakowało mi prędkości, aby dowieść dwa punkty i wyprzedzić Lindgrena. Cały czas coś zmieniamy w ustawieniach – zaznaczył lubelski junior.

– Tor był bardzo dobrze przygotowany. Kiedyś tu startowałem i tor niewiele się zmienił. Jeździłem tą samą ścieżką. Cała drużyna jechała dobrze przez całe zawody. Cieszę się mocno i dziękuję wszystkim, którzy nam kibicowali. Ten wynik mógłby być lepszy, gdyby młodzieżowcy dowieźli trochę punktów. Jesteśmy dobrze przygotowani – skomentował mecz w pomeczowym wywiadzie na antenie nSport+ Grigorij Laguta.

 

Karolina Szpringer