Wojciech Stępniewski dla WP SportoweFakty o plandekach, kontraktach i regulaminie

Fot. Łukasz Forysiak
Fot. Łukasz Forysiak

Prezes Ekstraligi Żużlowej w rozmowie dla portalu WP SportoweFakty odpowiedział na pytania dotyczące sezonu 2021 i minionego okresu transferowego. Poruszony został również kwestii regulaminowych, m.in. obowiązkowych plandek.

Jarosław Galewski, WP SportoweFakty: Za nami okres transferowy w PGE Ekstralidze. Zupełnie inny od poprzednich, bo przed jego rozpoczęciem został wprowadzony przepis o zawodniku do 24. roku życia. Czy już teraz może pan odpowiedzieć, że przyniósł on zamierzony efekt?

Wojciech Stępniewski, prezes EŻ: To pokaże nam tak naprawdę perspektywa kolejnych dwóch czy trzech lat. Na razie widzieliśmy, że tacy zawodnicy jak Dominik Kubera, Bartosz Smektała czy Robert Lambert byli rozchwytywani. To było zresztą do przewidzenia.

W zeszłym roku mieliśmy kontrowersje wokół odwołanych spotkań, a także dotyczące stanu nawierzchni na niektórych meczach. Wtedy sporo mówiło się o zmianach, które sprawią, że żużel stanie się bardziej przewidywalny i niezależny od pogody. Dlaczego zatem temat obowiązkowych plandek i odwodnienia liniowego został odłożony w czasie?

Ten obowiązek wejdzie w życie w 2022 roku ze względu na sytuację finansową w samorządach, która jest spowodowana pandemią. Poza tym powstał zespół ds. infrastruktury przy PZM złożony z ekspertów związkowych i przedstawicieli samorządu. Ta grupa będzie szukać kompromisu. Pojawienie się plandek nie podlega jednak dyskusji. Prędzej czy później musimy to zrobić, bo rzeczywiście wiele meczów w tym roku można było uratować, gdybyśmy mieli profesjonalne przykrycie torów.

Cały wywiad dostępny jest na stronie WP SportoweFakty.