Wojciech Stępniewski dla Tygodnika Żużlowego o większej PGE Ekstralidze, regulaminie i kalendarzu

Fot. Łukasz Trzeszczkowski/PGE Ekstraliga
Fot. Łukasz Trzeszczkowski/PGE Ekstraliga

Kwestie powiększenia PGE Ekstraligi, nowości w regulaminie czy podsumowanie sezonu 2020. To niektóre tematy, które zostały poruszone w rozmowie z prezesem Ekstraligi Żużlowej, Wojciechem Stępniewskim, na łamach Tygodnika Żużlowego.

Na pewno wcześniej czy później zwiększenie liczebności PGE Ekstraligi to cel, jaki sobie stawiamy. Czy już od 2022 to wymaga wielu analiz: finansowej klubów EŻ, finansowej klubów eWinner 1. Ligi i infrastrukturalnej eWinner 1. Ligi, programu wyrównywania szans dla klubów awansujących np. KSM, stabilności rozgrywek niższych klas rozgrywkowych, spraw związanych z możliwościami kalendarzowymi, bo dojdą nam dodatkowe 4 weekendy lub nawet 6, gdy rozmawiamy o fazie play-off, gdzie uczestniczy 6 drużyn – powiedział Wojciech Stępniewski, prezes Ekstraligi Żużlowej.

Musimy przede wszystkim wyjść naprzeciw aktualnej sytuacji polskiego i światowego żużla. Dać szansę rozwoju młodym zawodnikom, którzy mając 21 czy 22 lata stoją przed dylematami dotyczącymi możliwości kontynuowania kariery i rozwoju. To często nie są jeszcze na tyle dobrze zorganizowani żużlowcy, nie posiadają na tyle dużo dobrego sprzętu, aby stawać na równi z równym z gwiazdami PGE Ekstraligi. Dlaczego 24 lata? Będą trzy sezony na wejście w dorosły żużel nie tylko dla Polaków, ale także młodych i często zdolnych żużlowców z Danii, Australii czy Szwecji – wyjaśnił Wojciech Stępniewski w wywiadzie dla Tygodnika Żużlowego.

W klubach bardzo rozsądnie podchodzi się do spraw związanych z liczbą imprez organizowanych w danym roku na danym stadionie. Oczywiście, zgadzam się z tym, że nasz sezon – myślę o PGE Ekstralidze – powinien być dłuższy i powinniśmy myśleć o większej liczbie meczów, ale nie zapominajmy, że mamy za mało zawodników zdolnych do obsłużenia wszystkich lig i zawodów indywidualnych. Należy od czegoś zacząć, aby żużlowców było więcej, a zawodnik był identyfikowany z mniejszą liczbą drużyn w jednym sezonie – wtedy będzie dyspozycyjny dla klubu, sponsorów, ligi czy telewizji – zaznaczył prezes Ekstraligi Żużlowej.

Więcej w najnowszym wydaniu Tygodnika Żużlowego