Wnioski z weekendowych zawodów, zbiórka dla Niny Słupskiej i współpraca z Gregiem Hancockiem – wypowiedzi po #LUBCZE

Fot. Przemysław Gąbka
Fot. Przemysław Gąbka

Zarówno MOTOR Lublin jak i BETARD SPARTA Wrocław mają za sobą pracowity weekend, jako że obie drużyny odjechały zawody zarówno w piątek, jak i w niedzielę. MOTOR Lublin wyszedł z tych pojedynków zwycięsko, BETARD SPARTA Wrocław wręcz przeciwnie. Jakie wnioski wyciągnęli zawodnicy obu drużyn?

Wiktor Lampart, zawodnik MOTORU Lublin: Nie zmienialiśmy silników, użyliśmy tych samych co dwa tygodnie temu w Gorzowie, żadnych serwisów. Zmieniłem tylko parę szczegółów w mojej jeździe i na pewno jest lepiej. Oba mecze były fajne. W piątek trochę popadało i tor był bardziej wilgotny. Niedzielna nawierzchnia zrobiła się jeszcze bardziej jak na treningach. Bardzo dobrze jeździ mi się też z Mateuszem Cierniakiem.

Mikkel Michelsen, zawodnik MOTORU Lublin: Moja niedzielna forma była lepsza w porównaniu z piątkowym spotkaniem. Tor jest jaki jest, taki sam dla wszystkich. W piątek miałem problemy ze znalezieniem prędkości. Zmieniliśmy kilka ustawień, wypróbowałem też nowy silnik i w niedzielę było o wiele lepiej. Była to dla nas bardzo ważna wygrana, BETARD SPARTA Wrocław jechała co prawda bez Taia Woffindena, co nieco ich osłabiło. W drugiej połowie zawodów byli zdecydowanie mocniejsi i walka stała się bardziej ekscytująca. Jestem bardzo dumny z bycia częścią tej drużyny, wszyscy dorzucili coś od siebie i dokładnie takiej formy potrzebujemy jeśli chcemy myśleć o playoff. Nie chodzi o to, żeby tylko jeden czy dwóch zawodników zdobywało 15 punktów na mecz, ale o to, żeby każdy z drużyny jechał równo i dorzucał od siebie punkty.

Gleb Chugunov, zawodnik BETARD SPARTY Wrocław: W Lublinie było nam ciężko, trudno było dopasować motory. Naprawdę szkoda, szczególnie po tym co wydarzyło się z Taiem w Grudziądzu, nie tak miał wyglądać nasz początek sezonu. Jednak to jest żużel, musimy się pozbierać, jechać dalej i czekać na powrót Taia.

Gleb wypowiedział się również na temat przeprowadzanej zbiórki pieniędzy dla Niny Słupskiej:

Chciałbym przekazać dochód za moje dwa punkty, które zdobyłem jadąc za Taia w ramach Zastępstwa Zawodnika. Bardzo chciałbym, żeby kibice również się w to zaangażowali. Kiedy zaczęła się zbiórka myślałem, że potrzebna kwota nie będzie możliwa do zebrania. Teraz jednak uzbierano już połowę i wierzę, że może się to udać.

Greg Hancock, konsultant ds. szkolenia i sportu BETARD SPARTY Wrocław: Przede wszystkim świetnie jest znów być w Polsce i współpracować z PGE Ekstraligą. Bardzo mnie cieszy powrót do żużla i współpraca z BETARD Spartą Wrocław. Jest to dla mnie spore wyzwanie, poznaję zawodników i uczę się ich stylu jazdy, współpracuję z mechanikami i sponsorami. Sprawia mi to dużą przyjemność i sporo jeszcze przed nami. Mecz z Lublinem jak wszyscy mogli zobaczyć nie był dla nas najlepszy, mamy sporo wniosków do wyciągnięcia i musimy nadal budować formę na resztę sezonu.

 

Natalia Schmidt