Wielka radość w Toruniu (komentarze #TORCZE)

W meczu 8. rundy PGE Ekstraligi Get Well Toruń pokonał forBET Włókniarza Częstochowa 50:40. Kibice zebrani na MotoArenie obejrzeli świetne widowisko, w którym do końca trwała walka o zwycięstwo i punkt bonusowy. Ostatecznie 3 punkty zainkasowała drużyna z Torunia. – Najważniejsze było wygrać spotkanie z drużyną z Częstochowy, a punkt bonusowy jest dużym zastrzykiem szans na jazdę w play-offach – powiedział Jason Doyle.

Po meczu powiedzieli:

Michał Finfa (kierownik drużyny forBET Włókniarz Częstochowa): Gospodarze byli na tyle lepsi, że zdobyli również bonus. Niestety trzeba mieć świadomość, że Get Well Toruń to inna drużyna niż na początku sezonu. Wystarczy popatrzeć w programie i widzimy np. Nielsa Kristiana Iversena, który punktuje bardzo dobrze. To odmieniony zespół. My mamy swoje problemy mniejsze lub większe. Paru zawodników jedzie na przyzwoitym poziomie, a pojawiają się dziury w składzie. Początek był w miarę kontrolowany, wydawało się, że jesteśmy szybsi. Stąd nasze oczekiwania były takie, że można wygrać te spotkanie. Niestety rzeczywistość okazała się brutalna. Kluczem naszej porażki były dobre starty zespołu z Torunia. Trzeba to przełknąć. Są dobre i złe momenty w sezonie. Teraz czas skoncentrować się na najbliższych meczach z Cash Broker Stalą Gorzów oraz FOGO Unią Leszno i odrobić porażkę na MotoArenie.

Leon Madsen (forBET Włókniarz Częstochowa): Nie jeździłem przez dwa tygodnie. W ostatnim tygodniu miałem gorączkę. Było mi ciężko, ale jestem zadowolony z mojej postawy na MotoArenie. Niestety przegraliśmy i straciliśmy punkt bonusowy, co jest dużym rozczarowaniem. Nie spodziewaliśmy się tego, że bonus nam ucieknie. Naszym celem jest jazda w play-offach i nie możemy ich tracić. Musimy być lepsi w następnych spotkaniach. Gratuluję zespołowi z Torunia, którzy byli mocnym przeciwnikiem i są konkurentem do walki o play-offy.

Karol Ząbik (trener juniorów Get Well Toruń): Chcieliśmy, aby kibice mieli piękne widowisko i żeby emocje były do ostatniego wyścigu. Powiedziałem na konferencji po meczu w Gorzowie, że walczymy i pokazaliśmy ją w meczu z forBET Włókniarzem i tak będziemy robić do końca sezonu. Drużyna jest zmobilizowana na każdy mecz i to się nie zmieni. Spekulacje o tym, że Niels Kristian Iversen może nie jechać nie były trafne. Pokazał, że potrafi jeździć tylko musiał dograć sprzęt i wreszcie odpalił. Dziękuję kibicom za doping i proszę Was, abyście w nas nie zwątpili.

Jason Doyle (Get Well Toruń): Jak wiadomo, jest duża presja w Toruniu. Najważniejsze było wygrać spotkanie z drużyną z Częstochowy, a punkt bonusowy jest dużym zastrzykiem szans na jazdę w play-offach. Mamy duże wsparcie od kibiców, co jest miłe po tym, co nas spotkało parę tygodni temu. Iversen znalazł szybkość, mimo krótkiej przerwy i problemów z barkiem. Wykonał kawał dobrej roboty. Musimy pomyśleć nad kilkoma kwestiami i myślę, że będziemy dobrą drużyną.

Kuba Łączkowski
Fot. Michał Szmyd