W Lublinie pożegnanie sezonu i Andreasa Jonssona

Fot. Klaudia Żurawska Vel Dziurawiec
Fot. Klaudia Żurawska Vel Dziurawiec

1 października zawodnicy SPEED CAR Motoru Lublin wraz z kibicami pożegnali sezon 2019 PGE Ekstraligi. Spotkanie, które poprowadził Tomasz Dryła, odbyło się w Lubelskim Centrum Konferencyjnym. Wydarzenie było również połączone z podziękowaniami dla kapitana lubelskiej drużyny, Andreasa Jonssona, który zakończył swoją wieloletnią karierę.

Wydarzenie rozpoczęła wypowiedź Grzegorza Zengoty, który przez swoją kontuzję, podczas przedsezonowego wyjazdu do Hiszpanii, nie mógł przyczynić się do sukcesów sportowych drużyny. Zawodnik opowiedział o postępach swojej rehabilitacji oraz o tym, że w najbliższym czasie rozpocznie przygotowania, aby w 2020 zawalczyć ze SPEED CAR Motorem o najwyższe cele.

Następnie przedstawione zostały najbardziej emocjonujące biegi minionego sezonu. Po każdym z nich bohater wyścigu został poproszony o zabranie głosu i krótkie podsumowanie sezonu 2019. Pierwszy mikrofon do ręki wziął Viktor Trofymov, który powiedział, że jest zadowolony, jednak wie, że było stać go na więcej. Junior podziękował lubelskim kibicom za wsparcie na stadionie, jak i poza nim. Dawid Lampart opowiedział o swoim gorszym sezonie – wciąż szuka przyczyn spadku formy. Senior podkreśla, że najważniejsza jest drużna, a ta spisała się bardzo dobrze.

Robert Lambert mówił o swoim intensywnym sezonie. Brytyjczyk oprócz startów w PGE Ekstralidze, jeździł jako rezerwowy w Grand Prix. Jego grafik był napięty i wielokrotnie startował dzień po dniu w różnych częściach Europy. Lambert nie jest w pełni zadowolony ze swojej jazdy, jednak ważniejsza dla niego jest drużyna, która ma za sobą dobry sezon w PGE Ekstralidze. Grigorij Laguta podkreślał, jak dużo dla niego znaczą lubelscy kibice. Dziękował im za tak liczne przybycie na mecze ligowe. Imponowała mu taka duża ilość lubelskich fanów, którzy na kilka godzin przed meczem czekali już przed bramami stadionu. Rosjanin liczy na to, że niedługo w Lublinie powstanie nowy obiekt, który pomieści wszystkich, chcących obejrzeć żużlowe zmagania.

Maciej Kuciapa w tym sezonie debiutował jako trener. Opowiadał o tym, że dołożył wszelkich starań, aby nie zawieźć kibiców. Mówił o trudnej pracy trenera z tak doświadczonymi zawodnikami. Ostatni do głosu doszedł Andreas Jonsson, który podjął decyzję o zakończeniu swojej żużlowej kariery. Kapitan zespołu żałuje, że nie przyszedł wcześniej do lubelskiego klubu. Zaznaczył, że w Lublinie kibice rozumieją żużel – kiedy nie idzie wspierają, a kiedy się powodzi zostają. Szwed, wierzy w to, że SPEED CAR Motor Lublin może osiągnąć bardzo dużo i żałuje, że jest na etapie zakończenia kariery. Swoją wypowiedź skończył zdaniem – Lubelscy kibice zostaną w moim sercu już na zawsze.

Karolina Szpringer
Fot. Klaudia Żurawska Vel Dziurawiec