„W każdym meczu szanujemy rywala” – wypowiedzi MOJE BERMUDY Stal Gorzów z #GORLUB

W drugiej kolejce PGE Ekstraligi, MOJE BERMUDY STAL Gorzów pokonała MOTOR Lublin 52:38. Spotkanie od samego początku było pod dyktando gospodarzy, którzy dowieźli wygraną do końca. Najlepszym zawodnikiem w zespole Piotra Palucha był Bartosz Zmarzlik, który wywalczył 15 punktów.

Poprzedni sezon pokazał, co oznacza sport. W sporcie się wygrywa i przegrywa, nawet ta seria porażek, mobilizowała drużynę. Mieliśmy trudne mecze, zwłaszcza na wyjeździe, dopiero później na swoim torze zawodnicy się odbudowali i pokazywali to na innych torach. W każdym meczu szanujemy rywala i mamy do niego pełną pokorę. To spotkanie wcale nie będzie łatwe. Wygrana z FOGO UNIĄ Leszno cieszy. Każdy zawodnik pojechał z zębem z ambicją i wiarą i chcemy to przełożyć na mecz z MOTOREM Lublin. Pogoda nie rozpieszczała, jednak mimo opadów deszczu, tor udało się przygotować – powiedział przed meczem na antenie nSport+ trener Piotr Paluch.

Bardzo dobrze czuję się na torze w Gorzowie. Jest to jeden z moich ulubionych torów żużlowych i bardzo się cieszę, że mogę się tu ścigać na co dzień. Cała drużyna na czele z Bartoszem, Szymonem, Andersem i juniorami tworzymy fajną grupę kumpli. Telefonujemy do siebie między zawodami w tygodniu, z czego 90 procent nie jest o żużlu. Z Szymonem i Bartoszem rozmawiamy o dzieciach, bo wszyscy jesteśmy ojcami. Kiedy staje się pod taśmą,   niczego się nie planuje. Są tu mocni zawodnicy i planować coś przeciwko najlepszym zawodnikom świata nie zdaje egzaminu. Zawsze jest „spontan” – oznajmił Martin Vaculik w przerwie między biegami.

– Teraz jeżdżę na jednostkach od pana Ryszarda Kowalskiego, które są dobre. W zeszłym sezonie, w meczu z MOTOREM Lublin, zrobiłem chyba komplet, miałem wtedy dobry dzień, ale nie patrzę w przeszłość tylko w przyszłość – mamy nowy dzień. Z każdą drużyną rywalizuje się ciężko i zaciekle. Z fotela może wydaje się to łatwe, ale tak nie jest do końca. Jeśli chodzi o Martina, to cieszę się, że jest u nas w drużynie. Jest świetna atmosfera –  powiedział w trakcie meczu kapitan MOJE BERMUDY STALI Gorzów, Bartosz Zmarzlik.

Każdy by chciał przywozić same „trójki”, albo „dwójki”, ale nie jest to łatwe w najlepszej żużlowej lidze świata, tym bardziej na początku sezonu. Starałem się jak mogłem, nie wystrzegałem się błędów, trochę było torowych sytuacji. Dlatego ten wynik jest jaki jest, ale przede wszystkim patrzę na rezultat drużyny i myślę, że dorzuciłem kilka cennych punktów w ważnych momentach. Najważniejsze, że wiem, nad czym pracować i co zrobić, żeby w kolejnym meczu nie popełnić tych błędów – mówił w Mix Zone dla telewizji nSport+ Szymon Woźniak.

 

Aleksandra Gucia