W czwartek decyzja w sprawie stadionu w Lublinie

Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec
Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec

3 stycznia zapadnie decyzja w kwestii remontu odwodnienia toru w Lublinie, który jest jednym z punktów dostosowania stadionu do wymogów PGE Ekstraligi. Do przetargu zgłosiła się firma, która gotowa jest wykonać prace za kwotę, którą ma do wydania Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji – poinformował Dziennik Wschodni.

Zarządca stadionu unieważnił pierwszy przetarg na wykonanie prac. Zlecenie chciała wziąć tylko jedna firma, której oferta przekraczała 1,3 mln złotych. Spółka liczyła, że wyda niecałe 490 tys. zł, dlatego MOSiR unieważnił przetarg i ogłosił drugi.

Tym razem poszło lepiej. Zarządca stadionu zwiększył kwotę przeznaczoną na zapłatę do 885 tys. zł. Zleceniem zainteresowały się dwie firmy, a tańsza z nich wyceniła remont na 872 tys. zł. Jeżeli oferta nie będzie zawierała błędów, to MOSiR będzie mógł rozstrzygnąć przetarg i zlecić prace przy odwodnieniu. Wszystko powinno być gotowe najpóźniej w marcu.

Również do końca marca muszą być wykonane pozostałe prace dostosowujące stadion do wymogów PGE Ekstraligi, do której awansowali żużlowcy SPEED CAR Motoru Lublin. Do 3 stycznia do godzin porannych spółka będzie czekać na oferty od firm zainteresowanych zleceniami na prace na stadionie.

MOSiR podzielił prace na sześć zleceń. W efekcie osobno wybierana ma być firma, która odnowi trybuny, osobno zamawiana będzie mobilna trybuna dla gości, a kto inny przebuduje pomieszczenia w stadionowym budynku. – Dzieląc zamówienie na części chcemy dopuścić do udziału w przetargu jak najwięcej wykonawców – wyjaśnił Miłosz Bednarczyk, rzecznik Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji.

Źródło: dziennikwschodni.pl