„Trochę z piekła do nieba” – wypowiedzi Motoru Lublin z meczu #LUBLES

Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec
Fot. Klaudia Żurawska vel Dziurawiec

W ostatnim piątkowym meczu 10. rundy PGE Ekstraligi Motor Lublin po słabym początku spotkania pewnie pokonał FOGO Unię Leszno 50:40. Rajderem meczu był niepokonany przez całe zawody Matej Zagar, który zdobył komplet 18 punktów.

– Musimy pojechać na swoim poziomie, żaden zawodnik nie może zawieść. Nie możemy przywozić zer. Chciałbym, aby nikt nie zdobył mniej niż 5-6 punktów. Równa drużyna będzie receptą na pokonanie rywala. Jeżeli udałoby się nam zwyciężyć w tym spotkaniu, to drzwi do play-offów byłyby bardzo szeroko otwarte – analizował przed spotkaniem menedżer gospodarzy Jacek Ziółkowski.

Motor Lublin zrealizował swój cel. Gospodarze wygrali 50:40 i zainkasowali dwa punkty do tabeli PGE Ekstraligi. Zadowolenia nie krył nikt, w tym gość Mix Zone ze strony lublinian – Jarosław Hampel.

– To zwycięstwo cieszy nas ogromnie. Musieliśmy sporo się napracować, aby wygrać ten mecz. Wszyscy punktowali, rewelacyjnie pojechał Matej Zagar. Przywoził bardzo ważne punkty, każdy starał się walczyć, bo doskonale wiemy, jak mocni są moi koledzy z FOGO Unii Leszno. Wiedzieliśmy, jak trudne to będzie spotkanie, dlatego dużo pracy i energii włożyliśmy w to, żeby ten mecz tak właśnie odjechać. Walczymy o awans do play-off i to jest nasz cel nadrzędny. Potrzebowałem zmiany motocykla, po dwóch biegach zmieniłem go i wszystko zaczęło jechać do przodu. Trochę z piekła do nieba. Początek zupełnie bezbarwny, a potem była już prędkość, był pomysł i była dobra jazda. To pokazuje jak ważne jest to, aby trafić ze sprzętem – podsumował spotkanie Jarosław Hampel na antenie ELEVEN SPORTS.

 

Sebastian Czobot