„To było bardzo dobre sześć lat” – wypowiedzi MRGARDEN GKM z meczu #GRUWRO

Fot. Marcin Karczewski
Fot. Marcin Karczewski

W zaległym spotkaniu 12. kolejki PGE Ekstraligi MRGARDEN GKM Grudziądz przegrał na własnym torze z BETARD Spartą Wrocław 36:54. Dla żółto-niebieskich był to ostatni mecz w sezonie. Wrocławianie, dzięki wygranej, zrobili krok w kierunku fazy finałowej. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Artem Laguta, zdobywca 14 punktów.

Przed meczem z Motorem Lublin mieliśmy problem, bo przez półtora tygodnia nie mogliśmy trenować, bo cały czas padał deszcz. Z Motorem mieliśmy bardzo dobre zawody i mam nadzieję, że w meczu z BETARD Spartą to potwierdzimy – mówił przed spotkaniem Robert Kościecha, zastępujący w środę Roberta Kempińskiego. – Plany przed sezonem mieliśmy inne. Spodziewaliśmy się walki o play-off. Nie udało się. Utrzymaliśmy się bezpiecznie w PGE Ekstralidze. Tego już nie cofniemy. Będziemy robić wszystko, aby udowodnić, że jesteśmy dobrym zespołem i powalczymy o wygraną – zapowiadał trener gospodarzy.

Jak wszyscy wiedzą, plany były inne, ale niestety nie udało nam się tego zrealizować, też przez moją słabszą postawę – powiedział przed meczem Krzysztof Buczkowski. – To jest sport i trzeba się z tym liczyć, że nie zawsze idzie wszystko tak, jak byśmy tego chcieli. Ten sezon jest bardzo zły, ale w przyszłości na pewno będzie lepiej – dodał. – Jedziemy o zwycięstwo i będziemy robić wszystko, aby to osiągnąć. Wiadomo, że najlepiej byłoby pożegnać się z kibicami dwoma wygranymi meczami na koniec, więc jest o co walczyć. Co prawda play-offy uciekły nam już dawno temu, ale ten honor oraz zachowanie dobrej twarzy i wygranie tych dwóch meczów na koniec sezonu byłoby czymś dobrym dla tego klubu – powiedział wychowanek grudziądzkiej drużyny.

Kapitan żółto-niebieskich odniósł się również do swojej przyszłości w barwach MRGARDEN GKM-u. – Nie jest łatwo po takim sezonie, ale odbyliśmy już z szefostwem klubu przynajmniej dwie rozmowy i jest chęć współpracy z obu stron. Mogę tylko podziękować za to włodarzom klubu, że podejmują ze mną rozmowy w tym ciężkim czasie dla mnie. Ufają mi i chcą mi zaufać po raz kolejny – zakończył Buczkowski.

Po zakończeniu spotkania Artem Laguta bardzo długo dziękował kibicom zgromadzonym na trybunach przy Hallera 4. W rozmowie w Mix Zone potwierdził to, o czym spekulowało się od pewnego czasu. – Dziękuję za te sześć lat. Atmosfera w klubie była bardzo dobra. Chciałem podziękować wszystkim, którzy mnie wspierali: kibicom, zarządowi, trenerom i wszystkim ludziom związanym z Grudziądzem. To był mój ostatni sezon w Grudziądzu – mówił lider gospodarzy. – Przez sześć lat nie udało nam się awansować do play-off, ostatni raz w jeździłem tam z Unią Tarnów w 2014 roku. Chciałbym jeździć w mocnej drużynie, która będzie walczyła o medale. To było bardzo dobre sześć lat. Może jeszcze kiedyś wrócę – dodał Laguta. – Starałem się dobrze pojechać, chociaż czytałem przed tym meczem różne komentarze. Starałem się zrobić wszystko dla naszej drużyny i pojechać dobre zawody. Walczyłem do końca – zakończył Rosjanin.

 

Kamil Rychlicki