“Ten, kto jest szybszy, jest po prostu lepszy” – wypowiedzi ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-u z #LESGRU

Fot. Marcin Kubiak
Fot. Marcin Kubiak

W meczu 12. rundy PGE Ekstraligi między FOGO UNIĄ Leszno a ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM Grudziądz, zdecydowanie zwyciężyli gospodarze. Goście mieli swoje momenty w tym meczu, jednak nie byli w stanie doskoczyć do mistrzów Polski.

Nicki jest zdolny do jazdy, więc liczymy na jego dużą zdobycz punktową. Każdy z zawodników musi dobrze pojechać spotkanie. FOGO UNIA Leszno jest bardzo mocna u siebie, jak i na wyjazdach, więc trzeba po prostu jak najlepiej się zaprezentować. Liczę na wszystkich moich zawodników. W ciemno brałbym wygraną, tylko to się liczy. Jeśli przegramy, to w naszej sytuacji to nie ma znaczenia czy będą to 42 punkty, czy 41 punktów. Niczego to nie zmienia. Przyjechaliśmy walczyć. Nie ma Romana, jest to brak rezerwy. Liczę mocno na to, że ta siódemka pojedzie na tyle równo, że nie trzeba będzie robić zmian – zauważył przed meczem trener Janusz Ślączka.

Start jest dość twardy, bardziej niż był w finale IMP. Z pewnością będzie się różnił, ale mam nadzieję, że pojedziemy tutaj dobry mecz. Wszyscy przyjechaliśmy walczyć, tych meczy zostało nam do końca bardzo mało, tylko trzy. Nasz klub jest w ciężkiej sytuacji, więc będziemy chcieli wygrać te zawody, odjechać jak najlepszy wynik. Czuję się lepiej po tych kilku udanych meczach. Trochę mnie przyhamował ten upadek w Pradze, gdyż w pierwszy dzień straciłem najlepszy motocykl. Później zawody przerwano. To były ciężkie trzy dni, jednak odpocząłem i jestem gotowy do walki. Będę robił wszystko, żeby być w składzie i utrzymać PGE Ekstraligę dla Grudziądza. Powrót do domu? Z pewnością jest bardzo blisko – na stadion mam 7 km. Dużo znajomych, wielu sponsorów, którzy ze mną zostali, więc dziękuję bardzo. Dodatkowo pojawi się mój chrześniak, Antek, więc mam nadzieję, że przyniesie mi szczęście – powiedział w rozmowie przedmeczowej senior ZOOLESZCZ DPV LOGISTIC GKM-u Grudziądz, Krzysztof Kasprzak.

Szpryca jest bardzo ciężka, „kopa” można powiedzieć. Międzyczasie chciałem zejść do krawężnika, dostałem szprycą i to był moment. Zobaczymy, jak będzie dalej. Z pewnością muszę poszukać tutaj startu. Tego z pewnością mi brakuje. Nie mam jeszcze pomysłu, co by tu zrobić. Zmieniamy jeszcze kosmetycznie, będziemy myśleć. Ominąłem naradę drużyny, gdyż przygotowywałem się po upadku. Każdy musi skupić na sobie, żeby poszukać u siebie szybkości. Myślę, że sezon w moim wykonaniu mógłby być lepszy, ale nie powiedziałbym, że źle czuję się na motocyklu. Na pewno problemy polegały na tym, że tej jazdy miałem zdecydowanie mniej niż zawsze. Sprzętowo był to głównie problem, cały czas uczę się tych regulacji – przyznał Norbert Krakowiak podczas meczu na antenie ELEVEN SPORTS.

Jak widać po wyniku, jest spore pole do poprawy, bardzo dużo tracimy. Przeciwnik jest silny. FOGO UNIA Leszno to bardzo doświadczeni zawodnicy, tor sprawia dużo problemów. Każdy sezon juniorski pomaga w rozwoju – mówił krótko Mateusz Bartkowiak.

Leszczynianie byli po prostu szybsi. Teraz kto jest szybszy, jest po prostu lepszy. Nawet jak wygrywam te starty refleksowo, to z wyjścia mam trochę ciężko. Ja nie mogę do 60 kg zrzucić, rywale mają lżej. Gdyby się podokładało do motorów po 8 kg to mielibyśmy porównywalną szybkość. W 15. biegu wyjechałem śladem Janusza (Kołodzieja – przyp. red.), ale ma 9 kg mniej, więc ma łatwiej. Co do przyszłości, to najbardziej musimy się skupić, żeby zwyciężyć u siebie z drużyną z Częstochowy. Jesteśmy już myślami przy tym. Będzie to najważniejszy mecz dla całego klubu. Nikt nie chciał wozić zerówek, ale FOGO UNIA u siebie jest bardzo mocna. Te najlepsze silniki przygotuję na spotkanie domowe w Grudziądzu – podsumował spotkanie Krzysztof Kapsrzak.

Daria Jagodzka