Szymon Woźniak zaprawiony w derbach, ale tych kujawsko – pomorskich

W meczu VI rundy PGE Ekstraligi CASH BROKER Stal Gorzów pokonała w hicie kolejki  forBET Włókniarz Częstochowa 53:37. Najskuteczniejszym zawodnikiem w talii trenera Stanisława Chomskiego był Szymon Woźniak, który na swoim koncie zapisał 13 punktów i bonus.

Świeżo upieczony ojciec bliźniaczek pokazał, że na „Jancarzu” czuje się już bardzo dobrze i problemy z dopasowaniem do gorzowskiej nawierzchni ma już za sobą. – Sprzęt dobrze reaguje i jesteśmy z mechanikiem już dogadani. Czujemy, w którą stronę iść ze zmianami w sprzęcie, ale to jeszcze daleko od domowej pewności i takiego spokoju przed meczami. Muszę dużo trenować i poznawać tor w różnych warunkach, tak by budować skarbnicę wiedzy. Musimy mieć oczy szeroko otwarte i analizować, jak ten tor się w danych warunkach zmienia. Tego nie robi się w pół roku, to się robi latami i ja jestem na to nastawiony – powiedział Szymon Woźniak.

Końcowy rezultat spotkania dla kibiców, który nie oglądali meczu może okazać się mylący. Po 6. biegu żółto-niebiescy przegrywali 15:21. Co tak odmieniło żużlowców CASH BROKER Stali Gorzów w drugiej części zawodów? – W pewnym momencie ten mecz po prostu zaczął nam uciekać. Cały czas było widać naszą determinację do pracy w parku maszyn i dobrej jazdy na torze. Wymiana informacji w naszym teamie była bardzo dobra i to zagrało. Każdy powiedział dwa słowa od siebie i to złożyło się na to, że wiedzieliśmy, w którą stronę pójść z przełożeniami. Na torze było diametralnie widać poprawę prędkości po tych zmianach skomentował Woźniak.

Teraz przed Woźniakiem debiut w Derbach Ziemi Lubuskiej, w których CASH BROKER Stal Gorzów czeka pojedynek z FALUBAZEM Zielona Góra. Z jakim nastawieniem do tych spotkań podchodzi aktualny Indywidualny Mistrz Polski? – Podchodzę z dużym spokojem do tych spotkań. Miałem zaprawę w derbach województwa kujawsko-pomorskiego. Wiem co to znaczy derby, wiem jakie to są emocje i wiem jak sobie z nimi radzić.  Chcę do tych zawodów podejść dobrze przygotowany i ze spokojem, bo to mi pomaga w dobrej jeździezakończył Woźniak.

Piotr Kaczmarek
Fot. Marcin Szarejko