Szymon Woźniak: Jeżeli ktoś ma powstrzymać FOGO Unię, to tylko my

Fot. Marcin Szarejko
Fot. Marcin Szarejko

Szymon Woźniak był jedną z kluczowych postaci w rewanżowym spotkaniu półfinałowym PGE Ekstraligi pomiędzy CASH BROKER Stalą Gorzów i forBET Włókniarzem Częstochowa. Dla swojego zespołu zdobył dziewięć punktów plus dwa bonusy i w dużej mierze przyczynił się do zwycięstwa gorzowian. – To była dla nas dobra lekcja – zapewnił Woźniak po zawodach.

Początek meczu z forBET Włókniarzem Częstochowa Szymon Woźniak miał dość pechowy, bo zaczął od zdobycia tylko jednego punktu w trzecim biegu. W dalszej fazie spotkania spisywał się zdecydowanie lepiej i w parze z Martinem Vaculikiem oraz w biegu nominowanym z Krzysztofem Kasprzakiem zdobył komplet punktów. W ważnym wyścigu dziesiątym, kiedy to po wykluczeniu Słowaka, musiał sam walczyć z rywalami, Woźniak wytrzymał presję i zwyciężył w pojedynku z Fredrikiem Lindgrenem i Michałem Gruchalskim.

Do rozgrywanego w Gorzowie rewanżowego spotkania półfinałowego z drużyną z Częstochowy CASH BROKER Stal Gorzów przystępowała z ośmiopunktową przewagą z pierwszego meczu. Aby awansować do wielkiego finału, gorzowianie musieli utrzymać zaliczkę z Częstochowy. Jakie odczucia ma Woźniak po niedzielnym spotkaniu? – Nie chcieliśmy dać sobie tego wyrwać, po drodze przytrafiły się nam pechowe sytuacje jak defekt Krzysztofa Kasprzaka czy wykluczenie Martina Vaculika. Nie przeszkodziło nam to w odniesieniu dobrego wyniku i to jest najważniejsze. Jeżeli żaden taki pech nas nie dopadnie w dwóch meczach finałowych to myślę, że będziemy w stanie stworzyć z FOGO Unią Leszno dobre widowisko – zapowiada zawodnik z Tucholi.

W ocenie Woźniaka spotkanie z forBET Włókniarzem było dla niego i kolegów z zespołu cennym doświadczeniem, które mogą wykorzystać w finale PGE Ekstraligi w najbliższą niedzielę. Jak sam zapewnia, rozmiary zwycięstwa w dwumeczu mogą dawać podstawy, że CASH BROKER Stal może postawić się faworyzowanej FOGO Unii Leszno. – Jesteśmy zbudowani tym występem, ale na pewno to była też dla nas dobra lekcja. Jest jeszcze nad czym pracować, jest co poprawiać. Mamy ten tydzień, żeby tak się stało. W play-off pewnie awansowaliśmy do finału i wychodzi na to, że ktokolwiek może powstrzymać FOGO Unię, to tylko my – zakończył Woźniak.

Krzysztof Frączek