Szymon Woźniak: Przed startem PGE Ekstraligi nie ma czasu na zastanowienie

Fot. Marcin Szarejko
Fot. Marcin Szarejko

Drużyny TRULY.WORK Stali Gorzów i MRGARDEN GKM Grudziądz rozegrały w miniony weekend dwa treningi punktowane. Gorzowianie byli minimalnie lepsi na grudziądzkim torze (46:44), a dzień później podopieczni Roberta Kempińskiego wygrali na stadionie im. Edwarda Jancarza, gdzie padł identyczny wynik. – Na pewno będzie to pracowity tydzień. Muszę trochę popracować nad sprzętem od strony technicznej – zaznaczył Szymon Woźniak w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl.

Szymon Woźniak w pierwszym meczu na swoim koncie zapisał 7 punktów (1,0,3,2,1), a na domowym torze zdobył 7 „oczek” i bonus (3,1,1*,2). Jak żużlowiec pochodzący z Tucholi ocenia swój występ w pierwszych treningach punktowanych? – Za nami dużo testów, dużo sprawdzania. Wiadomo, że punkty w takich spotkaniach nie grają roli. Rolę gra jak największa ilość informacji na temat sprzętu i jak liczba objechanych kółek. Było niestety trochę pechowo. Przywiozłem jeden podstawowy silnik i jeden testowy. Po pierwszym udanym wyścigu ten podstawowy mi zdefektował. Musiałem wsiąść na ten testowy, który w ciemno wziąłem i nie do końca mi to pasowało. Mamy teraz trochę czasu, żeby wszystko uporządkować i przygotować na memoriał – powiedział Szymon Woźniak w rozmowie z portalem speedwayekstraliga.pl.

XVI Memoriał Edwarda Jancarza mam być generalnym sprawdzianem podopiecznych Stanisława Chomskiego przed inauguracją PGE Ekstraligi. Jak do tych zawodów będzie przygotowywał się Woźniak? – Na pewno będzie to pracowity tydzień. Muszę trochę popracować nad sprzętem od strony technicznej. Trzeba porobić serwisy, doregulować co trzeba. Cały sztab tunerski jest już w gotowości. Mam też już pozamawiane nowe silniki. Staram się działać bardzo dynamiczne, bo przed startem PGE Ekstraligi nie ma czasu na zastanawianie. Oby to były dobre i szczęśliwe decyzje, ale czuję, że idziemy w dobrą stronę – dodał żużlowiec TRULY.WORK Stali Gorzów.

Stawka niedzielnych zawodów to takie małe Grand Prix. Czy gorzowski tor, na którym w tym roku zgodnie z zapowiedziami ma być więcej walki, pozwoli stworzyć atrakcyjne dla kibiców widowisko? – Wiadomo, że gorzowski tor cały czas będzie jeszcze przez kilka tygodni dochodził do swojej dyspozycji. Zawsze długo to trwa. Obsada memoriału jest świetna, także to już na pewno będzie pierwszy rzeczywisty sprawdzian naszych możliwości zakończył Woźniak.

XVI Memoriał Edwarda Jancarza już w niedzielę 31 marca o godzinie 17:30. Transmisja w nSport+, a po memoriale pierwszy w tym sezonie magazyn PGE Ekstraligi (godz. 20:45).

Piotr Kaczmarek