Chugunov: Nie chce się opuścić tych momentów, które mogą uciec bezpowrotnie (wywiad)

Fot. Kamil Woldański
Fot. Kamil Woldański

BETARD Sparta Wrocław pokonała na swoim torze SPEED CAR Motor Lublin 47:43. Nieco słabszy występ zanotował Gleb Chugunov, który nie krył po spotkaniu swojego rozczarowania. Specjalnie dla speedwayekstraliga.pl rosyjski młodzieżowiec o piątkowym meczu, swoich celach oraz muzyce i rosyjskim żużlu.

Alicja Labrenc: Na początek chciałam ci pogratulować awansu do finałów Indywidualnych Mistrzostw Świata Juniorów i bezbłędnego występu w eliminacjach. Jak się czujesz przed walką o tytuł?

Gleb Chugunov: Czuję się dobrze po tym, jak zrobiłem komplet w kwalifikacjach i awansowałem dalej. Jak będzie zobaczymy po kolejnych, które dopiero przed nami.

Kto będzie twoim zdaniem najtrudniejszym rywalem?

Moim zdaniem każdy z 15 zawodników będzie trudnym rywalem, bo spotkają się już najlepsi z najlepszych. Dlatego będę musiał zrobić co w mojej mocy, żeby z nimi wygrać.

W meczu z SPEED CAR Motorem zdobyłeś 6 pkt i brak udziału w biegu nominowanym, jest niedosyt?

Tak, jest duży niedosyt po zawodach, chciałbym zrobić więcej tak, jak w poprzednich meczach, ale to się niestety nie udało. Jestem wkurzony na to, bo zawsze chce punktować jak najlepiej.

Jak myślisz jaki był powód słabszej dyspozycji, trudności z dopasowaniem w związku z inną, niż ostatnimi czasy pogodą?

Pierwsze dwa biegi nie mogłem się dopasować, w biegu z Grigorijem Lagutą mogłem go zamknąć, ale tego nie zrobiłem i tylko mój 4. bieg mi się udał. W ostatnim biegu już wszystko zagrało, tak naprawdę w dwóch ostatnich wyścigach było już dużo lepiej.

Jak się czują zawodnicy, kiedy czekają tak długo na decyzję, kibice się niecierpliwią w takich sytuacjach a jak to wygląda z waszej perspektywy?

Drugi raz decyzja została podjęta na moją niekorzyść. Było już dużo takich przypadków a w przyszłości może się okazać, że jakiś zawodnik wygra na pół centymetra, ale nie dostanie tego punktu i będzie on decydujący dla drużyny, żeby zdobyć tytuł DMP. Wtedy zacznie się dyskusja i analiza na całą zimę. Nie mówię, że ktoś zawinił, czy coś źle robi, ale brakuje tu czegoś, co pomogłoby rozstrzygać sporne sytuacje.

Chciałam spytać jeszcze o twoją drugą pasję, czyli muzykę, mógłbyś powiedzieć o niej coś więcej, kiedy znajdujesz w ogóle na nią czas?

Teraz to mam czas tylko na żużel. Muzyką zajmuję się zimą i to jest takie moje hobby jako odreagowanie i dodatkowe “zajęcie”, które sprawia mi przyjemność. Bardzo mi pasuje taka forma relaksu, pozwala się odłączyć od wszystkiego i robić coś innego, pomyśleć o czymś innym. Dzięki temu mogę wrócić potem do treningów z czystą głową, czasami to bardzo pomaga.

Już za tydzień mecze rewanżowe, szybko zleciało?

Tak, bardzo szybko ten czas zleciał. Biorąc pod uwagę, że niedawno trafiłem do podstawowego składu. Szybko to wszystko mija, dlatego nie chce się opuścić tych momentów, które mogą uciec bezpowrotnie. Myśli się, że zostały jeszcze 3 lata wieku juniorskiego, a nagle okazuje się, że jest już zero i koniec pewnego etapu i stajesz się seniorem. Chociaż w PGE Ekstralidze i tak jestem seniorem, także może w tym przypadku nie jest aż tak odczuwalne.

Jak oceniłbyś rosyjski żużel?

Czasami idzie w górę, a czasami idzie w dół. Trudno mi go oceniać, bo nie jestem w nim zbyt długo. Pewnie jakiś czas temu poszedł trochę w dół, ale może teraz jest taki moment przełomowy i się rozwinie, a może się okazać, że w ogóle go nie będzie. Naprawdę nie wiem.

Teraz w takim razie życzyć tylko powtórzenia sukcesu w FIM Speedway of Nations.

Mamy nadzieję, że to się uda, tym bardziej przed własną publicznością.

Alicja Labrenc