Szczakiele 2020 – nagrody PGE Ekstraligi: Australijczycy zdominują głosowanie na Niespodziankę Sezonu?

Fot. Marcin Karczewski
Fot. Marcin Karczewski

Co roku w PGE Ekstralidze znajdują się zawodnicy zaskakujący kapitalną jazdą, której mało kto się spodziewał. Walka o Drużynowe Mistrzostwo Polski dobiega końca, a największe odkrycia rywalizują o głosy kibiców i zdobycie Szczakiela w kategorii Niespodzianka Sezonu.

Wygrać może każdy. Po raz pierwszy w historii na liście zawodników nominowanych nie znajdziemy polskiego nazwiska. Sporą niespodzianką jest bez wątpienia dobra postawa Australijczyków. Jack Holder występuje jako „gość” w barwach MOJE BERMUDY Stali Gorzów i jest jednym z najskuteczniejszych zawodników PGE Ekstraligi. Jego punkty okazały się kluczowe dla walki gorzowian o fazę finałową. Z kolei Jaimon Lidsey wywalczył sobie miejsce w składzie FOGO Unii w trzeciej kolejce i niemal z miejsca stał się ważnym ogniwem w drużynie mistrzów Polski. To nie koniec solidnych nominacji. Za sprawą Roberta Lamberta, PGG ROW Rybnik zdołał wyjść z twarzą z kilku niezwykle trudnych spotkań. Brytyjczyk na początku sezonu był niespotykanie szybki i mimo słabszej końcówki, śmiało można nazwać go odkryciem sezonu.

O „Szczakiela” dla Niespodzianki Sezonu rywalizuje również Anders Thomsen. Duńczyk to przeciwieństwo Lamberta. Po słabszym początku sezonu zawodnik MOJE BERMUDY Stali stał się jednym z liderów gorzowian i to w dużej mierze dzięki niemu podopieczni Stanisława Chomskiego awansowali do fazy play-off i walczą o medale PGE Ekstraligi. Ostatni z nominowanych to Matej Zagar. Słoweniec został sprowadzony do Lublina jako kandydat na lidera, lecz mało kto spodziewał się, że okaże się aż tak skuteczny. 37-latek uzyskał swoją najlepszą średnią biegopunktową od 2013 roku i był bezlitosny przede wszystkim na domowym torze, gdzie zdobywał średnio aż 2,5 punktu/bieg, co jest czwartym wynikiem PGE Ekstraligi.

Statuetki „Szczakieli” w kategorii Niespodzianka Sezonu są wręczane od 2016 roku. Ze względu na specyfikę tej nagrody, trudno zwyciężyć w niej dwukrotnie, co na razie nikomu się nie udało i na pewno nie uda się także w tym sezonie, jednak nie brakuje żużlowców, którzy zostali kilkukrotnie nominowani. Także teraz w gronie nominowanych do tego wyróżnienia znajdziemy nazwiska dwóch zawodników, którzy w przeszłości rywalizowali o nagrodę.

W dotychczasowej historii, o miano największego odkrycia sezonu, walkę o głosy kibiców stoczyło trzech zawodników, których kapituła PGE Ekstraligi wybrała więcej niż jeden raz. Co ciekawe, wszystkich trzech żużlowców: Jacka Holdera, Jakuba Jamroga i Andersa Thomsena, nominowano do tytułu Niespodzianki Sezonu rok po roku, lecz tylko Jamróg zdołał zdobyć to wyróżnienie, a miało to miejsce w sezonie 2018. Jack Holder to z kolei zawodnik, dla którego tegoroczna nominacja jest już trzecią w dorobku. Dotychczas był drugi (2017) i czwarty (2018). Swoją drugą nominację otrzymał Thomsen.

Podczas pierwszej Gali PGE Ekstraligi, w 2015 roku, przyznano nagrodę dla najlepszego debiutanta. Wówczas triumfował Maksym Drabik, który miał za sobą premierowy start w barwach BETARD Sparty Wrocław. Był to jedyny sezon, kiedy zamiast kibiców, wyróżnionych zawodników wybierali żużlowcy, prezesi i trenerzy. Miano Niespodzianki Sezonu pojawiło się w 2016 roku i dwa pierwsze „Szczakiele” trafiły w ręce zawodników rybnickiego kluub. W sezonie 2016 za największe odkrycie uznano Maxa Fricke’a, a rok później dobrą postawą zaskakiwał Kacper Woryna. Przed dwoma laty wyróżniono Jakuba Jamroga, który był jednym z najskuteczniejszych zawodników Unii Tarnów.

W ubiegłym roku tę kategorię zdominowali zawodnicy Motoru Lublin. W piątce nominowanych mieliśmy aż trzy nazwiska z ekipy z województwa lubelskiego, a dwóch z nich – Paweł Miesiąc i Mikkel Michelsen – do ostatnich chwil głosowania walczyło o nagrodę. Ostatecznie z niewielką przewagą zwyciężył Duńczyk, który w sezonie 2019 uzyskał trzynastą średnią biegową, zdobywając w każdym wyścigu średnio ponad 2 punkty. Trzecie miejsce zajął Anders Thomsen. Czy zawodnik MOJE BERMUDY Stali zwycięży w sezonie 2020? Trudno wskazać faworyta, a wynik głosowania zależy w pełni od fanów czarnego sportu.

Głosowanie na „Szczakiele – nagrody PGE Ekstraligi” potrwa do 11 października (godz. 23:00). W pięciu kategoriach decyzje o ich przyznaniu podejmą fani żużla.

Głosować można wyłącznie po zalogowaniu do oficjalnej aplikacji mobilnej PGE Ekstraligi lub na stronie internetowej speedwayekstraliga.pl TUTAJ. Z jednego konta można oddać tylko jeden głos.

Joachim Piwek