Śledź: W FIM SGP trzymam kciuki za żużlowców BETARD SPARTY (wywiad)

Fot. Patryk Kowalski

Dariusz Śledź, trener BETARD SPARTY, a swego czasu utytułowany żużlowiec, który miał okazję poznać smak Grand Prix. Tegoroczne zmagania od zwycięstwa rozpoczął Bartosz Zmarzlik, ale drugie miejsce zajął podopieczny Dariusza Śledzia, czyli Maciej Janowski. Trener mistrzów Polski nie wskazał potencjalnego zwycięzcy cyklu Grand Prix, ale wyznał, za kogo będzie trzymał kciuki.

– Oczywiście za Macieja Janowskiego, Taia Woffindena i Daniela Bewleya! Będę wspierał ich w całym cyklu i mam nadzieję, że osiągną swoje cele. Daniel debiutuje, na dodatek dowiedział się o tym tak na dobrą sprawę tuż przed startem sezonu, ale myślę, że jedzie bez obciążeń i stać go na robienie niespodzianek – zaznaczył szkoleniowiec wrocławskiego zespołu w rozmowie dla speedwayesktraliga.pl.

Najbliższa runda zostanie rozegrana w Warszawie, gdzie 14 maja odbędzie się 2022 ORLEN Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Zawody wracają po dwóch latach nieobecności spowodowanej pandemią i na trybunach można spodziewać się wspaniałej atmosfery i pełnego stadionu. Kto zdaniem Dariusza Śledzia może wygrać zawody na tym jednodniowym torze? – Tor w Warszawie rzeczywiście był do tej pory dość krótki, ale czołówka radzi sobie nawet w takich warunkach doskonale. Jeśli tor będzie bardziej wymagający, to są to idealne warunki dla Daniela, który świetnie radzi sobie w trudnych sytuacjach – wyjaśnił nasz rozmówca.

Początek sezonu był trudny dla Taia Woffindena, który dopiero w meczu z ARGED MALESA Ostrowem Wielkopolskim wyglądał jak żużlowiec, do którego przyzwyczailiśmy się przez lata. Nic więc dziwnego, że na pytanie o klasyfikację na koniec cyklu Grand Prix, Dariusz Śledź wspiera swoich podopiecznych. – Liczę na podium na Macieja, Taia i Daniela oczywiście! (śmiech) Ale już zupełnie serio, to dobrze wiemy, jak mocny jest Bartosz Zmarzlik. Widać u niego piekielną szybkość i na pewno jest jednym z głównych faworytów nie tylko do podium, ale i końcowego triumfu. Maciej też na pewno do końca nie odpuści – zaznaczył trener.

Polacy zaczęli z „wysokiego C” ściganie w Grand Prix, zajmując pierwsze i drugie miejsce. Nie wolno jednak zapominać o żużlowcach FOR NATURE SOLUTIONS APATORA Toruń – Patryku Dudku i Pawle Przedpełskim. Zajęli oni odpowiednio 12 i 16 pozycję. Czy mają szansę na triumfy w całym cyklu?

– Patryk Dudek na pewno da sobie radę, trzymam kciuki za jak najlepszy jego występ. Natomiast dla Pawła Przedpełskiego jest to debiutancki sezon w Grand Prix. Wierzę, że utrzyma się w cyklu, lecz trzeba być świadomym, że nie będzie to łatwe zadanie ­– zakończył Dariusz Śledź.

Błażej Kowol