Ślączka: Liczyliśmy na coś więcej w tym sezonie

Fot. Patryk Kowalski

ZOOLESZCZ GKM Grudziądz pokonał na swoim torze ARGED MALESA Ostrów Wlkp. 47:43. Grudziądzanie będący pewni utrzymania w lidze musieli mocno się napracować, aby ostatecznie pokonać spadkowicza PGE Ekstraligi. Po meczu swojego komentarza dotyczącego meczu, a także podsumowującego cały sezon w wykonaniu żółto-niebieskich, udzielił Janusz Ślączka.

Janusz Ślączka przyznał w pomeczowej rozmowie, że spodziewał się wysoko podniesionej poprzeczki przez ostrowski zespół. – Spodziewałem się trudnego meczu i taki był. Nasza drużyna nie jest w stu procentach w pełni zdrów. Dwóch zawodników jest zdrowych, a reszta jest po kontuzjach, nie do końca wyleczonych. To się odbija na wynik i jazdę zawodników. Ciężko nam szło, ale cieszę się ze zwycięstwa. Liczyliśmy na coś więcej w tym sezonie. Nie wywalczyliśmy tego i do tego byliśmy słabi – powiedział trener ZOOLESZCZ GKM-u Grudziądz.

Równocześnie szkoleniowiec grudziądzan podał pozytywne aspekty swojej drużyny w mijającym dla nich sezonie. – Na pewno jestem zadowolony z pracy zawodników. Wynik nie był nie był najlepszy, ale mieli kilka kontuzji w sezonie i to też zaważyło – wyjaśnił Ślączka.

Szkoleniowiec przyznał, że fala kontuzji, z jaką obecnie zmaga się sport żużlowy, ma swoje powody. – Ambicja u zawodników jest bardzo duża. Każdy walczy o każdy centymetr toru. Z tego niestety idą kontuzje. Jeżeli ktoś nie odpuszcza, nie ma za dużo miejsca, a wjeżdża, to niestety różnie się to kończy – podsumował trener grudziądzan, Janusz Ślączka.

Kamil Szyszkowski