Robert Sawina: To są sportowcy z krwi i kości (wywiad)

Fot. Patryk Kowalski

W piątkowym meczu 7. rundy PGE Ekstraligi FOR NAUTRE SOLUTIONS Apator Toruń pokonał na własnym torze zielona-ENERGIA.COM WŁÓKNIARZA Częstochowa. W rozmowie ze speedwayekstarliga.pl menedżer toruńskiego zespołu, Robert Sawina opowiedział o dobrej postawie Roberta Lamberta, udanej ZZ-tce i nadziejach na lepszą dyspozycję juniorów.

Jakub Keller (speedwayekstraliga.pl): Znów musiał pan drżeć do ostatniego biegu o wynik meczowy. Była obawa, że to może nie skończyć się dla was pozytywnie?

Robert Sawina (FOR NATURE SOLUTIONS APATOR Toruń): To było bardzo trudne spotkanie. Do ostatniego biegu nie było wiadomo jak wszystko się ułoży. Najważniejsze jednak, że dwa punkty zostają w Toruniu. To był główny cel.

Co się stało z Jackiem Holderem w ostatnich dwóch biegach?

Jestem pewien, że to tylko i wyłącznie kwestia ustawień motocykla. To są sportowcy z krwi i kości. W każdym biegu dają z siebie 110 procent. Duże znaczenie w obecnym żużlu ma przygotowanie sprzętowe. Czasem drobnostka decyduje czy przywozi się trzy punkty czy zero.

A nie było tak, że za bardzo próbował po zewnętrznej, która raczej nie niosła. Uczulał pan zawodników, żeby raczej próbowali wyprzedzać przy krawężniku?

Tu nie ma schematów, które można powtarzać. Wszystko dzieje się w ułamku sekundy i trzeba na bieżąco podejmować decyzje. Zarówno na torze jak i w kwestii ustawień motocykli.

Robert Lambert za to chyba trafił idealnie z ustawieniami?

Dokładnie. Nadrobił za Jacka Holdera. Tak właśnie powinna wyglądać drużyna, że jeden zawodnik nadrabia, kiedy innemu nie pójdzie.

Robertowi za to kolejny raz poszło świetnie. I to chyba już nikogo nie powinno dziwić?

Dokładnie tak. Nabrał pewności siebie po meczach w Grudziądzu i Gorzowie. Z biegu na bieg pokazuje się coraz lepiej.

Można go nazwać liderem zespołu?

Myślę, że tak. Jestem przekonany, że będzie to udowadniał zarówno w zawodach ligowych, jak i Grand Prix.

Chyba wreszcie może być pan zadowolony z punktacji w ramach zastępstwa zawodnika?

Trzeba jednak spojrzeć na całokształt. Czasem udaje się w ramach ZZ przywieźć trójkę, a po chwili już tak dobrze nie jest. Szerzej spoglądałbym więc na tę kwestię.

Liczyliście na większą zdobycz ze strony juniorów?

Oczywiście. Dobrze nam idzie w DMPJ oraz zawodach U24 Ekstraligi, ale w meczach PGE Ekstraligi czegoś ewidentnie brakuje. Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu będzie lepiej.

Czy wpływ na słabszą dyspozycję Krzysztofa Lewandowskiego ma kontuzja, którą niedawno wyleczył?

Jemu brakuje jazdy. Musi sobie pewne rzeczy poukładać w głowie, byśmy mogli znów oglądać takiego Krzysztofa jak sprzed kontuzji. Jestem pewien, że to kwestia czasu. On jeszcze odpali.

Niedługo 16 urodziny Mateusza Affelta. Dostanie szanse w lidze?

Prawdopodobnie rozpocznie od numerów 8 i 16, ale jest plan, żeby zdobywał doświadczenie. Bo jest młodym i perspektywicznym zawodnikiem. Dobrze spisuje się w zawodach młodzieżowych.

 

Jakub Keller