Robert Kościecha: Do Grudziądza przyjechali najlepsi juniorzy

Fot. Marcin Szarejko
Fot. Marcin Szarejko

Tym razem grudziądzcy juniorzy nie byli w stanie nawiązać walki z młodzieżowcami z Leszna. – Spodziewaliśmy się takiej sytuacji, że tak to się może potoczyć i niestety to się potwierdziło – powiedział po meczu trener grudziądzkiej młodzieży, Robert Kościecha, specjalnie dla speedwayekstraliga.pl.

Para Kamil WieczorekMarcin Turowski byli tylko cieniem dla świetnie dysponowanych juniorów FOGO Unii Leszno. Zawodnicy Piotra Barona zdołali doprowadzić do remisu tuż przed biegami nominowanymi. – Na pewno cieszymy się z remisu, wygrana była bardzo blisko. Prowadziliśmy nawet dziesięcioma punktami, ale wiedzieliśmy, że te armaty z Leszna zaraz się dopasują i wystrzelą. Zrobił się remis, ja przed piętnastym biegiem w ciemno brałem podział punktów. Piękna akcja Artema Laguty na linii mety i z tego należy się cieszyć. Jeśli chodzi o występ naszych juniorów – do Grudziądza przyjechał mistrz i czwarty zawodnik młodzieżowy świata, więc z nimi zdobywać punkty zarówno w domu czy na wyjeździe jest bardzo ciężko. Nasi juniorzy starali się, ale nie wyszło. Spodziewaliśmy się takiej sytuacji, że tak to się może potoczyć i niestety to się potwierdziło – przyznał w rozmowie dla speedwayekstraliga.pl Robert Kościecha.

Cały czas w parku maszyn obecny był Patryk Rolnicki. W rozmowie ze speedwayekstraliga.pl grudziądzki junior podzielił się wrażeniami jako kibic. – Szczerze to ten mecz bardziej przeżyłem, jakbym jeździł, ale fajnie, że chłopaki zdołali wywalczać remis. Wiadomo wygrana cieszy bardziej, była przewaga punktowa, ale nie zapominajmy, że to jest aktualny Drużynowy Mistrz Polski – powiedział junior.

Zawodnik powiedział również o postępach w rehabilitacji po kontuzji, której nabawił się w Gorzowie. – Jest już coraz lepiej. Chodzę o kulach, także wszystko idzie w dobrą stronę. Rehabilitację mam tu w Grudziądzu, ale za parę dni wracam do Tarnowa, bo jak wiadomo – w domu najlepiej, a już za parę tygodni zobaczycie mnie w kevlarze na torze – zakończył Rolnicki.

Kolejne zawody już 7 czerwca (piątek), gdzie podopieczni Roberta Kempińskiego rozegrają rewanż z FOGO Unią Leszno. Początek zawodów zaplanowano na godzinę 18:00, a transmisję na żywo przeprowadzi ELEVEN SPORTS.

Rafał Kowalski