Robert Kempiński zadowolony z drużyny w Lesznie

Fot. Dariusz Ryl
Fot. Dariusz Ryl

MRGARDEN GKM Grudziądz wysoko postawił poprzeczkę FOGO Unii Leszno w meczu rozegranym na stadionie im. Alfreda Smoczyka. Wynik 50:40 dla mistrzów Polski to dla wielu kibiców bardzo dobry rezultat dla drużyny z Grudziądza. Trener Robert Kempiński pozytywnie ocenił postawę swojego zespołu.

Jak na Leszno, to można powiedzieć, że 50:40 to bardzo dobry wynik. Cieszy, że drużyna coraz lepiej jedzie, było to widać w końcówce meczu z GET WELL Toruń i teraz tutaj, więc zawodnicy zrobili postęp. Takich zawodników chciałem mieć od początku sezonu – powiedział trener grudziądzan.

Szkoleniowiec gości nie ukrywa radości z wygranego biegu młodzieżowego przez Kamila Wieczorka, bo na wyjeździe nie jest to częsty widok. – Oczywiście, że jestem zaskoczony. Przecież wiadomo, jak jeżdżą nasi juniorzy. Nie powiem, że było to normalne. Jeżeli młodzieżowiec od dwóch czy trzech lat wygrywa pierwszy bieg na wyjeździe, to ze wszystkiego trzeba się cieszyć – skwitował Kempiński.

Dobry wynik w Lesznie pozwala z optymizmem patrzeć na kolejny mecz ligowy. Będzie to najważniejsze spotkanie w sezonie dla MRGARDEN GKM. Na własnym torze będą podejmować bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie w PGE Ekstralidze – Falubaz Zielona Góra. Trener Robert Kempiński nie zapowiada żadnych specjalnych przygotowań do tego meczu. – Będziemy mieli dwa treningi, także kto będzie mógł, to przyjedzie na oba. Kto nie, to na jeden. Będziemy przykładać się do tego bardzo poważnie, bo wiadomo, że ten mecz będzie decydował, kto się utrzyma w PGE Ekstralidze – podsumował szkoleniowiec.

Podobnie o najbliższym spotkaniu wypowiada się lider grudziądzan Artem Laguta. – Całe myśli skupiamy na przyszłej niedzieli i meczu z Zieloną Górą. Musimy wygrać najlepiej za trzy punkty i to już będzie pewne utrzymanie. Nie mam specjalnych przygotowań. Po prostu trzeba jechać i robić swoje – dodał Rosjanin.

Mecz 13 rundy PGE Ekstraligi MRGARDEN GKM Grudziądz – Falubaz Zielona Góra odbędzie się w niedzielę (19 sierpnia) o 19:30. Transmisja na żywo w nSport+ i naszej aplikacji.

Marcin Glapiak