Rafał Dobrucki chce wyeliminować wszystkie błędy przed play – off (wywiad)

Fot. Wojciech Tarchalski
Fot. Wojciech Tarchalski

Rafał Dobrucki przed niedzielnym meczem BETARD Sparty Wrocław w Lesznie nie ukrywa, że cieszy go dobra forma Macieja Janowskiego, a martwią problemy sprzętowe niektórych zawodników. Wrocławski szkoleniowiec jest optymistą w zakresie powrotu na tor Gleba Chugunova. Są szanse, że stanie się to w rundzie play – off.

– Jak wyglądają przygotowania do meczu z FOGO Unią Leszno?
– Ochłońmy najpierw po meczu z Toruniem. Musimy solidnie przepracować następne dni – powiedział w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl Rafał Dobrucki. – Ciągle jeszcze czegoś brakuje i myślę, że do play-off musimy spiąć się i wyeliminować te wszystkie błędy, które mamy, chodzi mi przede wszystkim o problemy sprzętowe. W ostatnim meczu zbyt wiele się zdarzyło – zerwany łańcuch u Maksyma Drabika, niespodziewane problemy u Macieja Janowskiego, ale wszyscy przechodzą takie sytuacje w tym sporcie. Tu były pogubione punkty i to trzeba dokładnie sprawdzić.

– Co dobrze działa we wrocławskim zespole, a co należy jeszcze poprawić prze play-off?
– Dobra jest forma Macieja Janowskiego, to cieszy, cały czas stabilna na wysokim poziomie i to jest super. Tai Woffinden jest mocnym punktem zespołu jak zawsze, choć też miewa słabsze momenty, każdemu się to może oczywiście zdarzyć. Myślę, że gdyby nie te problemy sprzętowe, które się przytrafiają, to bylibyśmy dzisiaj bardziej szczęśliwi i skorzy do rozmów, ale to trzeba teraz przełożyć z ciężkiej pracy na wynik.

– Jakie będzie tegoroczne podium PGE Ekstraligi?
– Tak jak mówiłem na początku sezonu, FOGO Unia Leszno jest mocna na papierze. A play-off to jest zupełnie inna „para kaloszy” i tam się może wydarzyć wszystko. Jedna niedyspozycja zawodnika w półfinale i zmienia się oblicze całego zespołu.

– A jak się czuje Gleb Chugunov?
– Wraca do zdrowia. Trenuje intensywnie. Na pewno jest już bliżej niż dalej powrotu. Myślę, że jest szansa, aby był dostępny na play-off. Czekamy cierpliwie.

– Jak pan wspomina Tomasza Jędrzejaka?
– Ciągle się zastanawiam, gdy ktoś zadaje mi takie pytanie, co mogę w tej sytuacji powiedzieć… Po prostu wciąż nie mogę się z tym pogodzić i nie dociera to do mnie w żaden sposób. Wielka tragedia.

Agnieszka Fleszer