„Przez te barwy biało-zielone oszalałem”. Tłumy kibiców na prezentacji fotBET Włókniarza Częstochowa

Madsen zapowiadał walkę o podwójne złoto. Cieślak podniósł poprzeczkę. Zagar cytował Zenona Martyniuka. Przedpełski i Miedziński ocenili, że dokonali zmiany najlepszej z możliwych. Dróżdż w roli ósemki i cieszył się że wrócił do Częstochowy. Tak w skrócie wyglądała prezentacja częstochowskiego zespołu, na której pojawiło się blisko 7500 kibiców.

ForBET Włókniarz Częstochowa hucznie przywitał się z kibicami. W wypełnionej niemal do ostatniego miejsca Hali Sportowej Częstochowa, odbyła się prezentacja drużyny, podczas której kibice mieli okazję spotkać się z zawodnikami. Gwiazdą muzyczną imprezy był Zenon Martyniuk z zespołem Akcent. Nie zabrakło również sportowych akcentów historycznych.  W tym roku mija dokładnie 60 lat od czasu zdobycia pierwszego złotego medalu przez częstochowian. Wielu kibiców uznało, że jest to dobry prognostyk na bieżący sezon oraz okazja do tego aby tę okrągłą rocznicę uczcić kolejnym medalem. Wśród zaproszonych gości obecny był między innymi Stanisław Rurarz, który razem z drużyną częstochowską sięgał po mistrzostwo w 1959 roku. Wszyscy zgromadzeni kibice przygotowali dla niego owację na stojąco.

Prezentację drużyny rozpoczął prezes forBET Włókniarza Częstochowa Michał Świącik, który podziękował kibicom, zawodnikom, sponsorom i władzom miasta. Zapowiedział również, że klub dołoży wszelki starań, aby dostarczyć kibicom jeszcze więcej emocji żużlowych w walce o najwyższe cele.

Największą atrakcją dla kibiców, było jednak spotkanie z zawodnikami. Prowadzący prezentacje Ireneusz Bieleninik oraz Tomasz Lorek, zapraszali na scenę żużlowców i sztab szkoleniowy. Tradycyjnie już każdy z nich miał okazję przekazać kilka do zgromadzonych kibiców:

Marek Cieślak: Jeżeli w ubiegłym sezonie mieliśmy pełny stadion kibiców, to znaczy że żużel się podobał. Jest to dla nas wyzwanie, dlatego też jako drużyna stawiamy sobie poprzeczkę wyżej. Będziemy walczyli o najwyższą stawkę. Drużynę mamy naprawdę fajną, o czym nowi zawodnicy mogli się przekonać podczas ostatniego zgrupowania w Szklarskiej Porębie.

Leon Madsen: Miałem wiele trudnych momentów w życiu oraz karierze, ale przetrwałem. Teraz jestem silniejszy. Moim zamiarem nie było dostać się do FIM Speedway Grand Prix tylko po to aby w nim być. Głównym celem w tym roku jest zostać mistrzem Świata oraz zdobyć złoty medal DMP z forBET Włókniarzem Częstochowa. Jeżeli podczas każdego meczu na stadionie będą takie tłumy kibiców jak podczas prezentacji, to będzie nam zdecydowanie łatwiej wygrywać.

Fredrik Lindgren: Jestem dumny, że po wielu latach ciężkiej pracy w ubiegłym sezonie zdobyłem brązowy medal Indywidualnych Mistrzostw Świata. Cieszy mnie również dobry wynik dla naszej drużyny. W tym roku musimy zacząć w dobrym tonie i zakończyć sezon w jak najlepszej formie. Zrobimy wszystko co w naszej mocy, aby wyniki były jeszcze lepsze niż w 2018 roku.

Matej Zagar: W drużynie forBET Włókniarza czuję się bardzo dobrze, dlatego też nie ma potrzeby, aby cokolwiek zmieniać. W Częstochowie podoba mi się wiele rzeczy, ale najbardziej kibice, którzy moim zdaniem są najlepsi w Polsce. Na świecie nie wiem, bo jeszcze nie wszędzie byłem. Wielki szacunek dla wszystkich. Cytując Zenona Martyniuka: „ los chce ze mną grać w pokera, raz mi daje raz zabiera…”, to wydaje mi się, że ten sam los, który rok temu zabrał nam medal, a może nawet złoto. W nowym roku może być dla nas o wiele bardziej łaskawy. Cytując dalej klasyka nurtu disco polo – „cuda przecież się zdarzają i marzenia się spełniają”.

Adrian Miedziński: W ubiegłym roku kiedy zmieniałem klub, dokonałem najlepszego z możliwych wyborów.

Paweł Przedpełski: W mojej karierze przyszedł czas na zmiany. Bardzo się cieszę, że jestem w tym składzie. Mocno pracuję przed sezonem. Od każdej strony się przygotowuję mentalnie, fizycznie i sprzętowo aby nikogo nie zawieść. Będę dawał z siebie wszystko, a ambicji mi na pewno nie brakuje.

Damian Dróżdż: Bardzo się cieszę, że wróciłem do Częstochowy. Myślę również, że doświadczenie jakie zdobyłem w innych klubach było mi potrzebne i będzie procentować.

Michał GruchalskiKondycyjnie i sprzętowo jestem solidnie przygotowany do startów. Na co dzień nie myślę o tym, że jest to mój ostatni sezon w karierze juniorskiej. Bardziej koncentruję się na tym, aby zdobywać jak najwięcej punktów dla forBET Włókniarza.

Jakub Miśkowiak: Nie mam wielkiej presji, bardziej chłodną głowę, pokorę i świadomość, że muszę bardzo ciężko pracować, aby jak najlepiej jeździć dla Częstochowy.

Bartosz Kowalski oraz Mateusz Świdnicki obiecali, że dadzą z siebie wszystko, a nawet dwa razy więcej. Ich celem jest  jak najlepiej zaprezentować się przed częstochowską publicznością.

Tuż po prezentacji odbyła się sesja autografów, podczas której kilka tysięcy kibiców miało okazję spotkać się ze swoimi ulubieńcami, zdobyć podpis oraz zrobić sobie z nimi pamiątkowe zdjęcie.

W Częstochowie jest moc oraz doskonały klimat dla żużla. Wszyscy z niecierpliwością odliczają już ostatnie dni do startu nowego sezonu.

Piotr Wieszczyk