Przed PGE IMME 2018: Pedersen umie jeździć w Gdańsku

29.07.2018 TARNOW  UL.ZBYLITOWSKA,
PGE EKSTRALIGA, ZUZEL, (POLAND, SPEEDWAY PGE EXTRALIGA SEASON 2018)
MECZ GRUPA AZOTY UNIA TARNOW - CASH BROKER STAL GORZOW WLKP
NZ NICKI PEDERSEN
FOTO PAWEL WILCZYNSKI/ CYFRASPORT
29.07.2018 TARNOW UL.ZBYLITOWSKA, PGE EKSTRALIGA, ZUZEL, (POLAND, SPEEDWAY PGE EXTRALIGA SEASON 2018) MECZ GRUPA AZOTY UNIA TARNOW - CASH BROKER STAL GORZOW WLKP NZ NICKI PEDERSEN FOTO PAWEL WILCZYNSKI/ CYFRASPORT

Kiedy w maju zeszłego roku Nicki Pedersen zaliczył groźny upadek w lidze duńskiej, w mediach pojawiły się opinie o końcu kariery trzykrotnego mistrza świata. Transfer do zespołu GRUPY AZOTY Unii Tarnów od samego początku wydawał się mocno ryzykowny dla beniaminka PGE Ekstraligi. Pedersen jednak nie zawiódł, a swoją jazdą znów oczarował kibiców najlepszej żużlowej ligi świata. Czy zawojuje także tegoroczne PGE IMME? – zastanawia się speedwayekstraliga.pl

Żużel to fantastyczna praca i fantastyczne życie, nie mogłem prosić o nic lepszego. W ostatnim sezonie byłem daleko od speedwaya i łatwo było podjąć decyzję o odejściu, ale ja kocham ten sport i dlatego chciałem wrócić. Ciągle mam wyzwania, pracę do wykonania, a przede wszystkim okazję, żeby robić to co kocham – mówił Pedersen na krótko przed rozpoczynającą się kampanią ligową 2018. Wówczas mało kto przypuszczał, że Duńczyk będzie wiodącą postacią w całej lidze, a sama forma żużlowca u progu sezonu będzie więcej niż wyborna. W tym przypadku dał o sobie znać sportowy gniew połączony z determinacją w dążeniu do sukcesów.

Obecnie Nicki Pedersen ze średnią 2,492 pkt/bieg jest drugim najskuteczniejszym żużlowcem PGE Ekstraligi. W efektywnej jeździe nie przeszkodziła także kolejna kontuzja, której zawodnik nabawił się w starciu z Bartoszem Zmarzlikiem, kiedy złamał kość w nadgarstku. Pedersen znów udowodnił, że potrafi działać jak maszyna i mimo dokuczliwego bólu nie zostawił tarnowskiej drużyny. Efekt był oszałamiający. Startując z obolałą ręką w meczu z BETARD Spartą, lider GRUPY AZOTY Unii zdobył 15 punktów i bonus. – Nie miałem żadnych wątpliwości i wahań, żeby pojawić się w Tarnowie. Beze mnie pewnie byłoby nam jeszcze trudniej – powiedział wtedy po meczu dla speedwayekstraliga.pl.

W PGE IMME Pedersen nigdy nie błyszczał, a do turnieju wraca po rocznej przerwie. Najlepsze jak do tej pory rezultaty uzyskał w latach 2015 i 2016, kiedy zajmował 9. miejsca. Sezon wcześniej, w pierwszej, rozegranej w Tarnowie edycji cyklu Duńczyk był 11. Wiele wskazuje na to, że w tym roku w Gdańsku powinno być znacznie lepiej, tym bardziej jeśli do formy Pedersena dołożymy fakt, że bronił on barw miejscowego Wybrzeża w roku 2012 i tor pierwszoligowego obecnie zespołu nie jest dla niego całkowitą zagadką. Zresztą, we wspomnianej kampanii ligowej Pedersen był najlepszym zawodnikiem w lidze, uzyskując na koniec sezonu fantastyczną średnią 2,605 pkt/bieg.

PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi rozegrane zostaną w niedzielę 5 sierpnia w Gdańsku. Początek zawodów o godz. 18:00, a już od 17:30 rozpocznie się studio i transmisja z Gdańska prowadzona przez nSport+.

Bilety na zawody można nabyć za w Internecie http://speedwayevents.kupbilet.pl/sport/zuzel/sw0273, a także speedway-shop.pl; lub bezpośrednio – sklep kibicfanshop.pl w Gdańsku ul. Marynarki Polskiej 98 od poniedziałku do piątku w godz. 8.00 – 16.00, salony Empik i punkty STS w całej Polsce.

Rafał Martuszewski
Fot. Paweł Wilczyński