Powrót Pedersena w wielkim stylu (klasyfikacja indywidualna #PGEE)

Fot. Marcin Szarejko
Fot. Marcin Szarejko

Po ciężkiej kontuzji, jakiej nabawił się w 2017 roku, mało kto myślał, że Nicki Pedersen odzyska dawną formę. Duńczyk udowodnił jednak, że nadal drzemie w nim wielka siła i był liderem GRUPA AZOTY Unii Tarnów w sezonie 2018. Dodatkowo żużlowiec w klasyfikacji indywidualnej PGE Ekstraligi zajął trzecie miejsce.

W sezonie 2016 Nicki Pedersen zajął 15. miejsce w klasyfikacji ze średnią 1.981 na bieg (11 występów – 106 punktów i 1 bonus). Z kolei w ubiegłym roku wystartował tylko w czterech ligowych spotkaniach, przez co nie był sklasyfikowany. Spowodowane było to poważną kontuzją kręgów szyjnych, która wykluczyła go do końca rozgrywek.

W mijającym sezonie Duńczyk wrócił jednak do dobrej formy. W barwach GRUPA AZOTY Unii Tarnów wystąpił we wszystkich meczach rundy zasadniczej PGE Ekstraligi (14 spotkań). Zdobył w nich 170 punktów i 10 bonusów, co dało mu średnią 2.432 na bieg.

Łącznie Pedersen wystartował 74 razy. Na pierwszym miejscu przejechał w 37 biegach, drugą lokatę zajmował w 26 wyścigach. Z kolei trzeci dojeżdżał do mety 7-krotnie, a tylko w jednym przypadku zamykał całą stawkę (mecz XIV rundy z Falubazem Zielona Góra)

Dodatkowo Duńczyk w 3 meczach notował defekty. Zdarzyło się to podczas spotkania z FOGO Unią Leszno (na wyjeździe), BETARD Spartą Wrocław (na Stadionie Olimpijskim) i CASH BROKER Stalą Gorzów (na własnym torze). W przyszłym sezonie były mistrz Świata nie wystartuje w cyklu FIM Speedway Grand Prix. Nicki Pedersen zajął miejsce poza czołową „ósemką” i nie otrzymał dzikiej karty od organizatorów.