Polska pokazała siłę w pierwszym finale FIM SoN. Duża przewaga w klasyfikacji

Fot. Marcin Karczewski

Za nami półmetek walki w finale SoN, który w tym roku rozgrywany jest w Manchesterze. Przez całe zawody kibice byli świadkami fantastycznych wyścigów i pięknej walki wszystkich nacji. Najlepsi, po pierwszym finałowym dniu, okazali się Polacy, natomiast o wielkim pechu mogą mówić Szwedzi, którzy ukończyli zawody tylko z jednym zawodnikiem.

W pierwszych wyścigach aż trzy razy padł wynik 6:3. Tylko ostatni z udziałem Wielkiej Brytanii i Danii zakończył się rezultatem 7:2. Od pierwszych do ostatnich chwil tor w Manchesterze zapewnił niesamowite wyścigi i nie wszystkie rezultaty w pełni oddają to, co działo się na torze.

Druga seria rozpoczęła się starciem Polaków z Łotyszami, którą nasi rodacy pewnie wygrali 7:2. Kolejny bieg ze startu wygrał Jason Doyle, jednak w połowie okrążenia pięknie rozpędzali się obaj Szwedzi. Niestety obaj- Thorssell i Aspgren upadli na tor, po tym jak pierwszy z nich zahaczył o Doyle’a, a jego przednie koło o kolegę z reprezentacji. Z powtórki wykluczony został Thorssell. To co najważniejsze obaj opuścili tor o własnych siłach. Jednak obaj nie byli w stanie kontynuować zawodów. W powtórce pewnie prowadzili Australijczycy, ale na mecie było blisko zdobycia 3 punktów przez juniora Philip Hellstroema-Baengsa, który zastąpił niezdolnego do jazdy Aspgrena.

Dość nieoczekiwanie Francuzi na dystansie wyprzedzili Mikkel Michelsena i wygrali siódmy bieg 5:4. Serię zamknął bieg dwóch liderów i pretendentów do zwycięstwa. Polacy wygrali 7:2 z Wielką Brytanią i umocnili się na prowadzeniu. Najpierw odważnie po zewnętrznej Bartosz Zmarzlik wyprzedził Tai’a Woffindena później dołączył do niego Maciej Janowski, po równie pięknej walce ze swoim kolegą z drużyny.

W biegu 9. dość nieoczekiwanie Łotysze zwyciężyli 6:3 z Australią. Prowadzący przez większość wyścigu Max Fricke stracił na ostatnim łuku prowadzenie na rzecz Andzejsa Lebedevsa. W tym biegu jechał australijski junior – Keynan Rew, który w zasadzie cały bieg jechał ostatni.

Pierwsza, i ostatnia, taśma w tych zawodach dotknięta została w 11. biegu przez Dimitri Berge, ostrzeżenie za poruszane się pod taśmą dostał Tai Woffinden, a z powtórki wykluczony za przekroczenie czasu został Robert Lambert. Ostatecznie w tej gonitwie pojechało tylko dwóch zawodników.

Do fatalnego upadku doszło w wyścigu 18. Na pierwszym łuku rozpędzający się Woffinden zahaczył o koło Jasona Doyle’a i z dużym impetem uderzył w miejsce przed początkiem pneumatycznej bandy. Na szczęście Brytyjczyk sam wstał i opuścił tor. Woffinden został wykluczony z powtórki biegu, którą wygrał osamotniony Robert Lambert.

W ostatnim biegu upadek, po własnym błędzie, zaliczył Doyle, który został wykluczony z powtórki. Tym samym Francuzi wygrali z Australią 5:4 na zamknięcie pierwszego finałowego FIM SoN.

Ostatecznie Polacy wygrali wszystkie swoje biegi, punkty stracili tylko w starciu z Australią oraz Danią i zajęli pierwsze miejsce w pierwszym finale FIM SoN w Manchesterze. Biało-Czerwoni mają aż 10 punktów przewagi nad zajmującą drugą pozycję Wielką Brytanią i 11 nad trzecią Danią.

Klasyfikacja 1. finału FIM SoN w Manchesterze:

1. Polska: 40 pkt
Bartosz Zmarzlik – 19
Maciej Janowski – 18
Jakub Miśkowiak – 3

2. Wielka Brytania: 30 pkt
Tai Woffinden – 14
Robert Lambert – 12
Tom Brennan – 4

3. Dania: 29 pkt
Leon Madsen – 21
Mikkel Michelsen – 5
Mads Hansen – 3

4. Francja: 24 pkt
David Bellego – 15
Dimitri Berge – 9
Steven Goret – 0

5. Łotwa: 24 pkt
Andzejs Lebedevs – 19
Olegs Mihailovs – 5
Francis Gust – 0

6. Australia: 24 pkt
Jason Doyle – 6
Max Fricke – 18
Keynan Rew – 0

7. Szwecja: 16 pkt
Pontus Aspgren – 4
Jacob Thorssell – 2
Philip Hellstroem-Baengs – 10

Tekst: Alicja Labrenc
Foto: Marcin Karczewski