Pogrom w Lublinie. MOTOR pewnie pokonał FOGO UNIĘ Leszno

Fot. Zuzanna Kloskowska

Fenomenalny występ Mikkela Michelsena i męczarnie podopiecznych Piotra Barona. Te słowa idealnie podsumowują mecz MOTORU Lublin z FOGO UNIĄ Leszno. Na lubelską ekipę nie było mocnych i powiększyli przewagę w tabeli PGE Ekstraligi nad leszczynianami. Rajderem meczu został Jarosław Hampel (14).

Początek spotkania dla MOTORU Lublin była znakomita. Na cztery pierwsze biegi, gospodarze wygrali trzy podwójnie. Dziewiąta odsłona zmagań na lubelskim owalu to upadek Janusza Kołodzieja i Mateusza Cierniaka. Obaj żużlowcy wstali o własnych siłach, a decyzją sędziego wyścig został powtórzony w pełnej obsadzie, którą goście wygrali 5:1 za sprawą Janusza Kołodzieja i Jasona Doyle’a. Drugie drużynowe zwycięstwo podopiecznych Piotra Barona nastąpiło w 10. gonitwie.

Trzecia seria startów rozpoczęła się od podwójnego zwycięstwa gospodarzy. Jarosław Hampel pewnie pofrunął po kolejne trzy “oczka”. Tuż za jego plecami linię mety przekroczył Mikkel Michelsen. W 12. biegu Kołodziej szybko wysunął się na prowadzenie, lecz nieustannie musiał odpierać ataki Maksyma Drabika.

Biegi nominowane to pokaz sił MOTORU Lublin. Jarosław Hampel zakończył mecz zwycięstwem, a bieg 14. zakończył się remisem. Ostatni wyścig to biegowy triumf gospodarzy i dokończenie show w wykonaniu Mikkela Michelsena, który zdobył płatny komplet (17+1).

Pełna relacja dostępna TUTAJ

Paulina Wiśniewska