Piotr Baron przed PGE IMME: Skoro Pawlicki dwa razy był drugi, to najwyższy czas wygrać

Fot. Marcin Kubiak
Fot. Marcin Kubiak

Już 12 lipca na torze w Gdańsku najlepsi zawodnicy PGE Ekstraligi powalczą w PGE Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostwach Ekstraligi. FOGO Unię Leszno reprezentować będzie trzech żużlowców: Piotr Pawlicki, Emil Sayfutdinov i Janusz Kołodziej. Specjalnie dla speedwayekstraliga.pl w rozmowie z Łukaszem Wozińskim, szanse swoich zawodników ocenił Piotr Baron.

Spośród trzech reprezentantów biało-niebieskich tylko Emil Sayfutdinov zna smak zwycięstwa w PGE IMME. Rosjanin wygrał pierwszy turniej z 2014 roku. – Przeczytanie toru na dzień dobry jest najważniejsze. Ale trzeba podchodzić spokojnie, bo biegów jest kilka. Jak od początku założy się dobrą zębatkę to wszystko lepiej się to układa. Emil to doświadczony zawodnik i myślę, że nie będzie miał z tym problemu – powiedział menedżer leszczyńskiej FOGO Unii.

Z kolei Piotr Pawlicki już dwukrotnie zajmował drugą lokatę (w 2015 i 2018 roku) i w tym roku postara się stanąć na najwyższym stopniu podium. – Piotr jest świetnie przygotowany do sezonu i na pewno bardzo dobrze jedzie. Z taką dyspozycją, w jakiej jest w tej chwili, z pewnością poradził by sobie nawet w Grand Prix. Myślę, że skoro dwa razy był już drugi to najwyższy czas wygrać – stwierdził Baron.

Janusz Kołodziej dotychczasowych występów w PGE IMME nie może zaliczyć do udanych. Być może przełamanie nastąpi w tym roku. – Janusz jest w świetnej formie i potrafi robić dobry żużel. Zobaczymy tylko czy mu gdański tor będzie pasował. Kwestia odpowiednich przełożeń i startów. Jak będzie wszystko dobrze, to jest szansa, że zawalczy o podium – zakończył.

Łukasz Woziński