ROW Rybnik – powroty z gwiazdą w tle (podsumowanie transferowe)

Fot. Marcin Karczewski
Fot. Marcin Karczewski

Kibice PGG ROW-u Rybnik po raz kolejny zostali wystawieni na obgryzanie paznokci do ostatnich minut. Cierpliwość została nagrodzona i zbudowany skład pozwala myśleć o utrzymaniu się w PGE Ekstralidze, co dla beniaminka będzie głównym celem. Wielokrotny mistrz Świata, czwarty zawodnik mistrzostw Europy, młody i zdolny Anglik, wspierani przez stabilne zaplecze – to może przynieść oczekiwany efekt.

Po wejściu w wiek seniorski, z drużyny rybnickiej odszedł Robert Chmiel, który w Gdańsku ma szansę na regularną jazdę i co za tym idzie, dalszy rozwój. Drugiego, którego zabraknie to Daniel Bewley i ciężko nie widzieć związku z „nowymi” zawodnikami wrocławskiej BETARD Sparty.

Powroty do drużyny zaliczają Andzejs Lebedevs (wypożyczenie) i Vaclav Milik. Pierwszy z nich znakomicie odnajdywał się na rybnickim owalu, zaskarbiając sobie przychylność tamtejszych kibiców, natomiast drugi liczy na dobry początek po nieudanej końcówce sezonu 2019 w PGE Ekstralidze.

Do ostatniej minuty okienka transferowego z wielkimi nadziejami kibice i działacze czekali na tę wiadomość. I stało się – do drużyny dołącza prawdziwy fenomen tej dyscypliny, a mianowicie Greg Hancock. Jego doświadczenie i sprzęt mogą wiele zmienić, a jak dojdzie do tego dobra forma, to będziemy świadkami żużla na najwyższym poziomie. Nową gwiazdą ma być również Robert Lambert wyrwany z Lublina, który ze względu na wiek może okazać się jokerem w talii prezesa Mrozka.

Pozostały jeszcze stałe punkty zwycięskiego składu z Nice 1. LŻ. Tak nieustępliwy i pozbawiony układu nerwowego Siergey Logachev, jak i kapitan drużyny Kacper Woryna, są w stanie podnieść poziom każdego składu żużlowego świata, a Troy Batchelor i lider punktów bonusowych, Mateusz Szczepaniak, przy dobrej formie mogą zaświecić, jak księżyc w pełni.

Formację juniorską zapełnią Mateusz Tudzież i Przemysław Giera. Przypominając sobie jazdę z pazurem  Mateusza, można oczekiwać dobrych punktów, natomiast Przemysław potrzebuje stabilizacji, co może zapewnić mu omnibus żużla, Piotr Świderski, w swoim trenerski debiucie. Ma też do wyszlifowania diament PGG ROW-u, którym jest Dominik Tyman porównywany do Rafała Szombierskiego.

Grzegorz Rybak