PGE IMME: Laguta i Dudek znają smak zwycięstwa, Doyle szuka lepszej formy

Grigorij Laguta i Patryk Dudek to jedni z tych uczestników PGE IMME, którzy wiedza, jak wygrywać w tych zawodach, chociaż oba sukcesy dzielą trzy lata. Jason Doyle ciągle czeka nie tylko na sukces w PGE IMME, ale też na lepszą jazdę w sezonie 2020.

Patryk Dudek po raz czwarty wystąpi w PGE IMME. Na podium do tej pory miał okazję stanąć raz. W 2018 roku podczas zawodów w Gdańsku zielonogórski zawodnik zajął pierwsze miejsce – przypomina Nikola Łączka dla speedwayekstraliga.pl.

Mimo, iż dwa lata temu udało mu się wygrać, to w ubiegłym sezonie zawodnik RM SOLAR Falubazu ze swoją średnią wynoszącą wtedy 1,933 nie zakwalifikował się do zawodów. Otrzymał jednak dziką kartę, która pozwoliła mu na start i obronę tytułu. Ostatecznie Dudek zajął w Gdańsku szóste miejsce. W 2016 roku podczas swoich pierwszych PGE IMME zielonogórzaninowi udało się zająć dziesiąte miejsce z dorobkiem siedmiu punktów. Natomiast w 2017 roku zajął czwarte miejsce, posiadając na swoim koncie trzynaście punktów.

Z kolei Grigorij Laguta ma słabe wspomnienia z PGE IMME z ostatnich lat. W ubiegłym roku podczas szóstej edycji PGE IMME 36-latek zdobył zaledwie cztery punkty plasując się tym samym dopiero na trzynastej pozycji. Słabsi od Rosjanina okazali się być tylko Nicki Pedersen, Krzysztof Buczkowski oraz Janusz Kołodziej – pisze Przemysław Pielecha dla speedwayekstraliga.pl.

Pomimo nieudanych zeszłorocznych zawodów, historia zawodnika Motoru Lublin w rozgrywkach PGE IMME jest bardzo obfita. Popularny „Grisza” startował dotychczas łącznie w trzech edycjach, a w aż dwóch miał powody do zadowolenia. W 2015 roku na stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie zdobył złoty laur za zwycięstwo. Podium uzupełnili wtedy Piotr Pawlicki oraz Greg Hancock. Natomiast rok później na Stadionie im. Zbigniewa Podleckiego w Gdańsku był drugi.

Jason Doyle od 2015 roku startuje w PGE Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostw Ekstraligi. W swojej pierwszej edycji zajął trzynaste miejsce, rok później spadł na piętnaste, lecz w 2017 roku udało mu się zająć piątą lokatę. W 2018 roku ją utrzymał, a rok temu udało mu się awansować do finału, lecz uplasował się w nim na czwartym miejscu – przypomina Paulina Wiśniewska dla speedwayekstraliga.pl.

Przemysław Pielecha, Nikola Łączka, Paulina Wiśniewska