PGE IMME: Artem Laguta najpierw sushi i Linkin Park, a potem wygrana?

15 sierpnia na toruńskiej MotoArenie odbędą się PGE Indywidualne Międzynarodowe Mistrzostwa Ekstraligi. Jednym z faworytów zawodów jest Artem Laguta. Drugi na liście klasyfikacyjnej zawodników PGE Ekstraligi Rosjanin nigdy nie stanął w tych zawodach na podium.

Zawodnik MRGARDEN GKM GrudziądzArtem Laguta w obecnym sezonie jest niekwestionowanym liderem grudziądzan. Rosjanin w rozgrywkach PGE Ekstraligi uzyskał średnią biegopunktową równą 2,463 w ośmiu meczach, a w chwili nominacji 2,414 (po rozegraniu siódmej rundy PGE Ekstraligi). Jak mówi, wzoruje się na Tomaszu Gollobie, a najważniejsza w życiu jest dla niego rodzina.

Artem Laguta zadebiutował w cyklu PGE IMME w sezonie 2017 – pisze dla speedwayekstraliga.pl Kamil Szyszkowski, który podsumował okres startów w PGE IMME zawodnika. Swój pierwszy bieg w edycji z 2017 roku Laguta rozpoczął od zera, a następnie wygrał pod rząd trzy następne biegi. Do swojego dorobku dołożył jeszcze dwa punkty, dzięki czemu udało mu się zakwalifikować do drugiego półfinału. W nim Rosjanin przyjechał na czwartym miejscu i zakończył swój udział w zawodach. Ostatecznie zdobył jedenaście punktów i zajął dziewiąte miejsce.

W sezonie 2018 Rosjanin ponownie zakwalifikował się do półfinałów turnieju. Tym razem zawodnikowi grudziądzkiego MRGARDEN GKM wystarczyło osiem punktów aby wziąć udział w wyścigu dodatkowym, dającym szansę na awans do finału. W nim Artem przyjechał na trzecim miejscu i zawody zakończył z wynikiem 8+1, zajmując ósme miejsce.

Sezon 2019 dla Laguty pod względem występu w PGE IMME zakończył się gorzej niż w dwóch poprzednich latach. Lider żółto-niebieskich nie zaznał smaku zwycięstwa, co zdarzało mu się w poprzednich turniejach, przez co zakończył swój udział bez awansu do półfinałów. Występ na torze w Gdańsku zakończył z wynikiem sześciu punktów – na dalekim jedenastym miejscu.

Można by rzec, że Rosjaninowi za każdym razem czegoś brakowało w zawodach o tytuł Indywidualnego Międzynarodowego Mistrza Ekstraligi. W sezonie 2020 Laguta pokazuje jednak, że nieważne gdzie pojedzie, jego wynik oscyluje w granicach kompletu punktów. Może się okazać, że to Laguta będzie mógł cieszyć się z korzystnego wyniku w PGE IMME na torze w Toruniu, bo ta lokalizacja bardzo mu sprzyja i odpowiada jego stylowi jazdy.

W PGE Ekstralidze Artem Laguta jest głównym motorem napędowym wyników zespołu z województwa kujawsko-pomorskiego. Jest niekwestionowanym liderem MRGARDEN GKM, który walczy o awans do rundy finałowej.

W przedsezonowym materiale wideo dla GKMtv „Poznaj zawodnika” Artem Laguta przyznał, że gdyby nie żużel, wybrałby inny sport i zostałby zawodnikiem motocrossowym.  W wolnym czasie lubi pograć na PlayStation i spacerować z dziećmi, a często można go spotkać na przykład na bydgoskiej Wyspie Młyńskiej (w Bydgoszczy Laguta mieszka już od dawna). Młodszy z braci słucha czasami muzyki, a jeśli miałby wskazać konkretną kapelę, to wybiera Linkin Park. Z ulubionych potraw ceni shushi, a życia nie wyobraża sobie bez dzieci i żony.

Już 15 sierpnia przekonamy się, jak spisze się Artem Laguta w PGE Indywidualnych Międzynarodowych Mistrzostwach Ekstraligi. Czy tym razem uda się Rosjaninowi awansować do finału? A może wywalczy pierwsze podium w tych zawodach?

Kamil Szyszkowski