PGE Ekstraliga 2021: świetna walka mistrza z beniaminkiem. FOGO UNIA nieznaczne lepsza od EWINNER APATORA

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

Po bardzo wyrównanym pojedynku, pomiędzy FOGO UNIĄ Leszno a EWINNER APATOREM Toruń, dwa duże punkty do tabeli dopisała drużyna mistrza Polski. Gospodarze wygrali 47:43, a Rajderem meczu został Emil Sayfutdinov.

FOGO UNIA Leszno, bardzo podbudowana zwycięstwem w Częstochowie, była bezsprzecznym faworytem sobotniego meczu przeciwko EWINNER APATOROWI Toruń. Początek spotkania szybko zweryfikował te przypuszczenia i zapowiedział, że mecz na leszczyńskim stadionie będzie niezwykle wyrównany. Odzwierciedlał to wynik. Po drugiej serii startów gospodarze prowadzili zaledwie dwoma punktami (22:20).

Dopiero po trzeciej serii przewaga gospodarzy powiększyła się do ośmiu „oczek”. Leszczynianom nie było łatwo tego dokonać, ponieważ bardzo dobrze na zaprezentowali się bracia Holderowie oraz Paweł Przedpełski. Przed biegami nominowanymi przewaga gospodarzy stopniała do 6 punktów.

Przedostatni wyścig wieczoru zakończył się zwycięstwem EWINNER APATORA Toruń i dopiero ostatni bieg wieczoru wyłonił zwycięzcę spotkania. Pod taśmą startową ustawili się Jack Holder – Paweł Przedpełski oraz Emil Sayfutdinov – Janusz Kołodziej. Jako pierwszy na linii mety zameldował się młodszy z braci Holderów – lider toruńskiej drużyny (14 w 6 startach), a tuż za nim para gości. Tym samym spotkanie zakończyło się wynikiem 47:43. W drużynie FOGO UNII Leszno najlepiej punktował Emil Sayfutdinov (14).

Pełna relacja dostępna jest TUTAJ.

Martyna Wolnik