PGE Ekstraliga: Pewne zwycięstwo BETARD SPARTY nad niepokonaną MOJE BERMUDY STALĄ

Fot. Ewelina Włoch
Fot. Ewelina Włoch

Choć mecz zapowiadał się dość wymagający dla obu drużyn, to gospodarzom udało się poskromić idących jak burza gorzowian i wygrać 52:38. Niesamowicie szybcy dzisiaj Artem Laguta (15+1), Gleb Chugunov (14+1) oraz Bartosz Zmarzlik (14).

W pierwszej serii BETARD SPARTA Wrocław miała ciężki orzech do zgryzienia. Juniorzy z Gorzowa bez problemu poradzili sobie z wrocławską parą, nadrabiając stracone w inauguracyjnym biegu punkty. Potem gospodarze zaczęli coraz bardziej powiększać swoją przewagę. Mecz zakończył zwycięski dla MOJE BERMUDY STALI Gorzów bieg, podczas którego Bartosz Zmarzlik wraz z Andersem Thomsenem odrobili cztery punkty dla swojego zespołu.

Fantastyczny wyścig siódmy w wykonaniu Macieja Janowskiego i Daniela Bewleya. Przez całe cztery okrążenia kapitan BETARD SPARTY ze wszystkich sił próbował odpierać ataki dwukrotnego mistrza Świata. Skutecznie. Bartosz Zmarzlik po raz pierwszy w tym sezonie przyjechał na trzeciej pozycji, a bieg podwójnie wygrali gospodarze.

Świetnie poradzili sobie juniorzy MOJE BERMUDY STALI Gorzów. Kamil Nowacki wrócił po rekonwalescencji z głośnym przytupem, przywożąc wraz z Wiktorem Jasińskim pięć „oczek” w biegu drugim. Wiktor wydawał się szczególnie zadowolony z wyniku — do mety dojechał jako pierwszy. Potem trudną walkę stoczył z Maciejem Janowskim. Choć jest to zawodnik ze znacznie większym doświadczeniem, młodzieżowiec nie poddawał się. Ostatecznie jednak został pokonany i wyminięty przez uczestnika FIM SGP.

Dwa punkty pozostają we Wrocławiu, natomiast gorzowska drużyna wraca do domu i będą wyciągać teraz wnioski przed meczem rewanżowym u siebie, który z pewnością spróbują wygrać i zdobyć upragniony punkt bonusowy.

Pełna relacja dostępna TUTAJ.

Aleksandra Szymaniak