PGE Ekstraliga: Niesamowite ściganie w Częstochowie. ELTROX Włókniarz przegrywa z Motorem Lublin

Fot. Zuzanna Kloskowska
Fot. Zuzanna Kloskowska

W meczu 5 kolejki PGE Ekstraligi ELTROX Włókniarz Częstochowa niespodziewanie uległ Motorowi Lublin 43:47. Gości do zwycięstwa poprowadził piekielnie szybki Grigorij Laguta. Lublinianie do Częstochowy przyjechali bez swojego menedżera Jacka Ziółkowskiego, który musiał pozostać w domu z powodów zdrowotnych.

Mecz od zwycięstwa 4:2 rozpoczęli gospodarze. Bieg wygrał Fredrik Lindgren, na drugiej pozycji przyjechał Matej Zagar. Trzeci był Jason Doyle, a na ostatniej pozycji do mety dojechał  Jakub Jamróg. Największych emocji dostarczył bieg 3 w, którym to Grigorij Laguta przez 4 okrążenia odpierał ataki Leona Madsena, a Rune Holta uległ Mikkelowi Michelsenowi. Pierwsza seria zakończyła się wynikiem 12:12.

Drugą serię startów od mocnego uderzenia rozpoczęli goście. Para Hampel – Zagar pokonała podwójnie duet gospodarzy dając prowadzenie gościom 13:17. Prawdziwą ozdobą drugiej serii był  bieg 7. w, którym Mikkel Michelsen najpierw w efektowny sposób wyprzedził Jasona Doyle’a a następnie do ostatnich metrów naciskał Pawła Przedpełskiego. Po drugiej serii startów gospodarze przegrywali 20:22.

Bieg ósmy zakończył się zwycięstwem gospodarzy 4:2, co doprowadziło do remisu w meczu 24:24. W kolejnym wyścigu mocny cios zadali goście. Grigorij Laguta do spółki z Jakubem Jamrogiem pokonali parę gospodarzy 5:1, wyprowadzając gości na czteropunktowe prowadzenie w meczu. Goście w biegu dziesiątym podwyższyli prowadzenie do sześciu punktów. Na koniec trzeciej serii startów Motor Lublin prowadził w Częstochowie 33:27.

W biegu jedenastym gospodarze wygrali 4:2, redukując straty do 4 punktów. Bieg trzynasty to w pierwszej odsłonie prowadzenie gości 5:1, jednak nieatakowany przez nikogo Paweł Przedpełski zaliczył upadek. W powtórce wygrał Leon Madsen dając gospodarzom biegowi remis. Po czterech seriach startów Motor Lublin prowadził w Częstochowie 41:37.

Bieg czternasty to remis 3:3, który w głównej mierze był wynikiem błędu Jasona Doyle’a, który nie opanował, i został wyprzedzony przez Mateja Zagara i Mikkela Michelsena. W ostatnim biegu popis dał Grigorij Łaguta, który dowiózł 3 punkty do mety dając zwycięstwo gościom.

Pełna relacja dostępna TUTAJ.

Sebastian Czobot